Aby ulżyć koniom w trakcie najgorszych upałów

1

Jak co roku lipiec wita nas wysokimi temperaturami. Fala upałów to nie tylko zmora nas ludzi, ale także istotne wyzwanie dla końskich organizmów. O czy warto pamiętać w trakcie letnich dni?

Według najnowszych danych opublikowanych na łamach periodyku przygotowywanego przez Centrum Weterynaryjne przy Uniwersytecie w Guelph – konie są zwierzętami, których temperatura ciała wynikająca m.in. z warunków klimatycznych oraz wykonywanej pracy podnosi się blisko dziesięciokrotnie szybciej niż temperatura człowieka.

Przygotowaliśmy dla Was kilka cennych wskazówek, które w trakcie nadchodzących upałów mogą okazać się przydatne w codziennej, stajennej rutynie i utrzymaniu Waszego konia w optymalnej formie i zdrowiu.

1. Wybór czasu padokowania oraz pracy.

Jesteśmy przekonani, że Wasze konie będą Wam zdecydowanie wdzięczne za możliwość wyjścia na padok o świcie i/lub pozostania na nim do zmroku- a nawet i dłużej! Domyślamy się, że dla wielu włascicieli koni będzie to wyzwanie, ale nie trudno zgadnąć, że wysiłek fizyczny podejmowany w okresach, kiedy dobowa temperatura jest wyraźnie niższa, będzie dla konia zdecydowanie zdrowszy.

2. Nawodnienie oraz elektrolity.

W trakcie upałów warto zadbać, aby Twój koń miał stały dostęp do czystej i chłodnej wody- nie tylko w poidle w boksie, ale również na padoku. W przypadku wiader oraz innych poideł zlokalizowanych na padoku warto regularnie sprawdzać, czy woda się nie nagrzała- niestety dla wielu koni ciepła woda z wiadra nie jest wystarczająco apetyczna i wówczas nasze wierzchowce mogą się nieświadomie odwodnić.

Wyprzedzając falę upałów warto  wprowadzić do końskiej diety elektrolity (można je serwować zarówno w wodzie, jak i w posiłkach). Pamiętajmy jednak, aby dawkowanie dostosować do konkretnych potrzeb konia – gdyż zbyt duża podaż elektrolitów również może okazać się niekorzystna dla gospodarki mineralno-wodnej.

Przypomnijmy materiał, w którym podpowiadaliśmy jak ocenić utratę wody i minerałów.

3. Ekspozycja na słońce.

W super upalne dni warto by konie wychodziły na padoki, na których dysponują cieniem. Oczywiście najlepszym rozwiązaniem będą przestronne i przewiewne wiaty, w których można umieścić poidła oraz sól. Nie zawsze jednak takowymi dysponujemy – dlatego zadrzewienia oraz cień rzucany przez np. budynki może byc dobrą alternatywą. Warto jednak pamiętać o wędrowce słońca i sprawdzać, w jakich godzinach cień będzie padać na padok, z którego korzysta nasz koń.

4. Zwilżanie/ schładzanie koni.

W gorące dni możesz skorzystać z bieżącej wody i myjki regularnie schładzając swojego konia. Warto jednak pamiętać, aby nie polewać całego, nagrzanego końskiego ciała lodowatą wodą- nie jest to bowiem ani przyjemne dla konia, ani również bezpieczne dla jego mięśni! Schładzanie można rozpocząć od nóg i powoli przesuwać strumień wody ku górze. Po polaniu konia najlepiej suszyć w… cieniu- tak by nie tylko spokojnie odparował, ale również nie był co chwila eksponowany na ekstremalnie różne temperatury.

5. Ograniczenia w treningu.

Gdy słupek rtęci zaczyna niebezpiecznie przekraczać 30 stopni w cieniu, warto zastanowić się nad zmianą treningowej rutyny. Jeśli mamy do wyboru trening na pylącym się placu, któremu dodatkowo nie jest specjalnie daleko do przysłowiowej ‚patelni’, oraz wyjazd do lasu… to wybór jest oczywisty. Warto także sprawdzać parametry swojego konia (oddechy oraz tętno) i raczej powstrzymać się od fundowania mu w najgorsze upały galopów kondycyjnych.

Jeśli zależy Ci, aby w okresie upałów Twój koń nie stracił formy, warto zastanowić się nad urozmaiceniem rutyny – dodatkowymi spacerami w ręku, wieczorną lonżą np. na wypięciu, czy stępem w wodzie (koniecznie przeczytaj o zaletach hydroterapii) lub na wzniesieniach (dla zdrowia ścięgien jazda na górki).

6. Ochrona przez poparzeniami słonecznymi.

W przypadku koni z odmianami i bez pigmentu w skórze warto pamiętać o tym, że odsłonięte części np. pyska mogą być narażone na poparzenia słoneczne. Właściciele koni mogą zatem zaopatrzyć się w siatkowe maski, które osłonią końskie chrapy  nie tylko przed owadami, ale również bezpośrednią ekspozycją wrażliwych części pyska na promienie słoneczne.

8. Golenie koni z dłuższą sierścią.

W przypadku koni mających problemy ze zrzucaniem sierści lub zmagających się z chorobami, takimi jak np. zespół Cushinga, warto rozważyć ogolenie. Tego kroku nie można jednak podejmować pochopnie i warto rozważyć zarówno wskazania weterynaryjne, jak i przesłanki związane z wysokim sportem i udziałem koni w wysokich konkursach.

1 komentarz

  1. Mam kucyka roczniaka, który prawie na lato nie zrzucił zimowego futra i ma je bardzo grube. Co w takiej sytuacji polecacie zrobić ? 🙂

Leave A Reply