Bezpieczeństwo leków stosowanych do znieczuleń diagnostycznych

0

Dostawowe znieczulenia diagnostyczne – to jedna z metod obok badania konia w ruchu oraz diagnostyki obrazowej, pozwalająca na ocenę końskiej kulawizny. W trakcie trwającego do dziś (10 września) zjazdu Brytyjskiego Towarzystwa Hipiatrów (BEVA) naukowcy z Danii przedstawili badania dotyczące bezpieczeństwa stosowania tej metody diagnostycznej.

Jednym z kluczowych elementów prawidłowego przeprowadzenia znieczuleń ułatwiających postawienie diagnozy kulawizny są miejscowe środki znieczulające. W praktyce lekarzy terenowych trudno jednak o utrzymanie opakowań leków w stabilnej temperaturze przewidzianej przez ich producentów (zazwyczaj 2-25 st.C), a także o traktowanie dużych zbiorczych opakowań jednorazowo – tj. wyrzucaniu ich zaraz po użyciu na jednym pacjencie.

Duńscy naukowcy postanowili jednak zbadać stabilność i bezpieczeństwo stosowania trzech najczęściej wykorzystywanych w praktyce weterynaryjnej leków do znieczulenia miejscowego z grupy amidów – lidokainy (2 proc.), mepiwakainy (2 proc.), bupiwakainy (0,5 proc.). W badaniu wszystkie trzy substancje przez okres 16 miesięcy były przechowywane w autach praktykujących lekarzy weterynarii. Ponadto zostały narażone na warunki zgodne z protokołem wymuszonej degradacji. Po ustalonym czasie ekspozycji naukowcy poddali leki eksperymentalnym badaniom in vitro, podczas których oceniano leki z wykorzystaniem wysokosprawnej chromatografii cieczowej, a także mierzono ich pH oraz obecność zanieczyszczeń bakteryjnych. Ocena bakteriologiczna była istotna z uwagi na fakt, że najczęstszym poważnym powikłaniem dostawowych znieczuleń diagnostycznych są zakażenia. 

Uzyskane wyniki zaskoczyły naukowców- okazało się bowiem, że – wbrew informacjom zamieszczanym przez producentów – środki znieczulające okazały się niezwykle stabilne w warunkach terenowych, na jakie zostały eksponowane. Co więcej naukowcy nie stwierdzili obecności skażeń bakteryjnych co powinno być wytłumaczone antybakteryjnym potencjałem leków.

Zdaniem naukowców wyniki badania pozwalają na stwierdzenie, że wszystkie trzy preparatu mogą być bezpiecznie przechowywane i wykorzystywane w warunkach praktyki terenowej lekarzy weterynarii.

Przypomnijmy również, że złotą zasadą ortopedii brzmi: „badanie zawsze rozpoczynamy od badania kopyta, a znieczulenia od niższych partii kończyn„.

 

 

Źródło: „The Stability of Local Anaesthetics Used for Lameness Evaluation in Horses”. Equine Vet J, 48: 30. doi:10.1111/evj.59_12612

Końska kulawizna… czy zawsze wiemy, na którą nogę niedomaga nasz koń?

 

Leave A Reply