Chody dodane a obciążenia kończyn

8

Doroczny kongres British Equine Veterinary Association przyniósł nowe badania dotyczące obciążeń dotykających koni ujeżdżeniowych. Wyniki badań lekarzy z Animal Health Trust z Newmarket wskazują,  że najbardziej urazogenne są przeprosty stawu pęcinowego.

Do badania brytyjskich naukowców włączono 22 konie ujeżdżeniowe różnych ras.  Średni wiek w badanej grupie wynosił 9 (± 4) lata; wysokość w kłębie 168 (±) 6 cm; a masa ciała 600 (± 63 kg). Każdy z koni oceniono również pod kątek wyszkolenia, które według badaczy można było sklasyfikować na poziomie średnim do zaawansowanego.

Testy z wykorzystaniem wierzchowców wykonywało w pełnym dosiadzie w kłusie roboczym oraz wyciągniętym (stopień poszerzenia kroku uzależniony był od zaawansowania treningowego oraz wieku konia). Konie musiały przekłusować prostej linii na specjalnie przygotowanej sztucznej nawierzchni.

Naukowcy na podstawie nagrań (z wykorzystaniem czujników rozmieszczonych na koniach) stwierdzili, że rozwarcie stawu pęcinowego było skorelowane z wydłużeniem wykroku. Ale to nie wszystko! Zwrócono bowiem uwagę, że wraz z większym rozwarciem stawu pęcinowego i tendencją do tzw. przeprostu – znacznie większe obciążenia przenoszone były na nadgarstek oraz koński bark.

Autorzy badania podkreślili, że wyniki ich analiz wskazują, że kończyny koni z tendencją do przeprostu stawów pęcinowych, podlegają znacznie silniejszym przeciążeniom i mogą częściej ulegać urazom ścięgien i więzadeł. Niestety przyznali również, że trudno im jednak doradzać- w jaki sposób zapobiegać tego typu sytuacjom. Zapowiadają jednocześnie, że będą kontynuować badania – ale teraz głównym obszarem poszukiwać będzie rola jakości podłoża dla kinematyki chodów dodanych.

 

Źródło: What Effect Does Medium and Extended Trot Have on the Kinematics of the Forelimb in Dressage Horses? Article first published online: 6 SEP 2015 DOI: 10.1111/evj.12486_27

8 komentarzy

  1. Są konie ktore naturalnie, luzem na padoku, same dodają chody dla zabawy i pokazują puche kopyta przeprostowujac staw. Jeszcze nie widzialam, żeby któryś zaczął przez to kulec, a chętnie samowolnie powtarzają to pod siodłem. Btw, na bank nie jest to dla stawu większe obciążenie niż jak przy skokach…

  2. Oceniali to naukowcy, więc ciężko się nam do Pani wypowiedzi ustosunkować. Z pewnością jednak są konie, które się potrafią z padoków zejść z kontuzją – stąd też zapewne badania w tym kierunku.

  3. Mało konkretne są wyniki tych badań generalnie… Nic jeszzr z tego nie wynika (chyba ze woda na młyn przeciwników sportu…)

  4. Niestety kluczowymi problemami z tego typu badaniami na koniach są – pieniądze na realizację badania (ograniczone fundusze uczelni i ośrodków realizujących tego typu analizy) oraz zgoda właścicieli koni na uczestnictwo ich wierzchowców w tego typu analizach. Niestety przeglądając weterynaryjne bazy danych trudno jest znaleźć niezależne bafanie, które swym zasięgiem obejmowałyby grupy porównywalne liczebnością do badań realizowanych np. na populacji ludzkiej.

    Nasze obserwacje potwierdzają również lekarze weterynarii, z którymi mieliśmy okazję rozmawiać. Niestety pozostaje nam się cieszyć z faktu, że są one realizowane i mamy możliwość poznawania ich wyników. Osobiście liczymy, że tego typu badanie będą dalej kontynuowane i naukowcom uda się zrekrutować ‚większą’ populację końskich uczestników.

  5. Podobne badania prowadzone były na ludziach adekwatnie przeprostu kolana, podstawowy błąd większości tancerzy…
    Ja czekam na badania koni, które były x lat trenowane rollkurem, czy rzeczywiście są w takim fatalnym stanie jak zakładano i ile jest w tych założeniach prawdy…

Leave A Reply