Depresja nie omija koni

3

Lekarze weterynarii i zwierzęcy behawioryści nie mają wątpliwości, że depresja dotyka także koni. W badaniu opublikowanym na łamach czasopisma „Plos One” dowiedziono, że konie mogą świetnie sprawdzać się jako „zwierzęce modele” w badaniach nad depresją.

Naukowcy przeprowadzili obserwację 59 koni wykorzystywanych w szkółkach jazdy konnej. W trakcie analizy koncentrowano się na spontanicznych zachowaniach koni w czasie ich „czasu wolnego” ze szczególnym uwzględnieniem nietypowych pozycji bezruchu, które zakwalifikowano, jako pozycje „wycofania”. Naukowcy analizowali m.in. zdolność reagowania koni na  bodźce ze środowiska, a także określali poziom kortyzolu (w celu ustalenia poziomu lęku).

Okazało się, że aż 24 proc. koni z badanej grupy wykazywało zachowania określone mianem wycofania. Pozycja ta charakteryzowała się obniżoną szyją (linia szyi przebiegała na równi z kłębem i końskim grzbietem), uszami skierowanymi na boki oraz brakiem ekspresji jakichkolwiek emocji na pysku (częstokroć konie potrafiły zastygać w tej pozycji przez dłuższy czas). Dodatkowo konie te były z jednej strony bardziej obojętne na bodźce środowiskowe, ale z drugiej zdecydowanie emocjonalnie reagowały na trudniejsze sytuacje np. związane ze stawianymi im wymaganiami. Co ciekawe naukowcy zauważyli, że w grupie koni wycofanych zdecydowanie przeważała jedna z wykorzystanych ras, a co więcej wycofanie dotykało częściej klacze niż przedstawicieli odmiennej płci.

To jednak nie wszystkie obserwacje- w całej badanej grupie 59 koni – co drugi wierzchowiec demonstrował zachowania agresywne na nagłe pojawienie się człowieka w ich otoczeniu, podczas gdy pozytywną reakcję i przyjazne nastawienie wykazywało zaledwie 12 proc. badanych koni.

 

Źródło: Towards an Ethological Animal Model of Depression? A Study on Horses PLOS Published: June 28, 2012 DOI: 10.1371/journal.pone.0039280

3 komentarze

  1. oj dokładnie tak mam nawet konia -klaczke arabska ktora choc bardzo chora na bebeszjoze w poprzedniej stajni powoli umierała bo miaal depresje ..odtsawiona od stada,ludzi…to ja bardziej niszczylo niż choroba .przestała jeść…pogodzila się z losem…chuda,z paskudnymi wynikami..wrak konia .a dziś :)nie będe pisać jak dziś zobaczcie na fotce..(efekt bycia wsród stada i przy czlowieku po pól roku)a wyniki bdb:)

Leave A Reply