Dostawowe iniekcje PAAG szansą dla koni ze zwyrodnieniami

2

Nowatorska metoda terapeutyczna z wykorzystaniem poliakrylamidowego hydrożelu (PAAG) wykazała długookresowe korzyści u koni zmagających się ze zwyrodnieniami. Wyniki najnowszych analiz – opublikowane w czasopiśmie wydawanym przez Osteoarthritis Research Society – wskazują, że efekt przeciwbólowy – a co za tym idzie zmniejszenie kulawizny – utrzymuje się do 24 miesięcy od iniekcji.

Pierwsze publikacje dotyczące zastosowania PAAG w leczeniu koni z chorobą zwyrodnieniową wskazywały, że iniekcje dostawowe substancji zdecydowanie poprawiały komfort życia koni i istotnie zmniejszały ich kulawiznę. W materiale opublikowanym w wrześniu 2015 roku naukowcy wskazywali, że główną zaletą PAGG (będącegonietoksyczną i nieimmunogenną, biokompatybilną substancją polimerową składającą się z 97,5% jałowej wody i 2,5% usieciowanego poliakryloamidu) jest jego niezwykła rozciągliwość i wytrzymałość.

W najnowszym badaniu zespół naukowców z Uniwersytetu w Kopenhadze przeprowadził ponad 2-letnią obserwację siedmiu koni koni (w wieku 5-13 lat), które poddano leczeniu z wykorzystanie PAAG. U koni z badanej grupy dokonano mikroskopowej oceny chrząstki stawowej ze stawów dotkniętych chorobą. Naukowcy stwierdzili, że u koni poddanych terapii hydrożel PAAG integrował się z powierzchnią stawu  już w 14 dniu od iniekcji, a w 30-dniu od zastosowania terapii tworzył u koni substawową warstwę będącą kontinuum tkanki łącznej i zawierającą naczynia krwionośne.

Przeciwbólowe efekty terapii polegającej na wstrzyknięciu 2 ml PAAG do stawów – pęcinowego i nadgarstkowego – narastały nawet do 6 miesięcy od iniekcji i stabilnie utrzymywały się przez kolejne 24 miesiące.

 

Źródło: Osteoarthritis and Cartilage, Nov. 2016 doi.org/10.1016/j.joca.2016.07.007

Algi wspierają końskie stawy

Nowa nadzieja dla koni ze zwyrodnieniami

 

 

2 komentarze

  1. Moj miał taki zastrzyk w tym roku do stawu kopytowego, niestety nie pomogło. Mysle jednak ze to moze byc dobra metoda, o ile zwyrodnienie nie poszło za daleko.. Bo czasem jest za pozno i juz nic nie pomaga.

Leave A Reply