Nagłe zgony koni – naukowcy próbują znaleźć przyczynę

0

Do nagłej śmierci koni w ponad 71 proc.  przypadków dochodzi w trakcie wysiłku podejmowanego na treningu lub podczas zawodów – dowodzą najnowsze statystyki przygotowane przez zespół szwajcarskich badaczy z  Uniwersytetu w Bern. Przygotowując zestawienie śmiertelnych wypadków z udziałem koni – naukowcy próbują wyjaśnić ich przyczynę.

Szwajcarscy naukowy są kolejnym zespołem, który próbuje znaleźć odpowiedź na problem pojawiających się w sporcie nagłych zgonów koni. Ich zdaniem odkrycie etiologii tego zjawiska wpłynie nie tylko na bezpieczeństwo jeźdźców, ale również na dobrostan koni, które zawczasu będą wycofywane z wyczynowego sportu.

Najnowsza analiza przedstawiona 13 stycznia na łamach prestiżowego czasopisma „Equine Veterinary Journal” jest zbiorem ciekawych informacji na temat sytuacji, w których dochodziło do zasłabnięcia i ostatecznie śmierci konia. Naukowcy prześledzili w sumie 57 przypadków nagłych zgonów, do których najczęściej – bo aż w 23 (40,4 proc.) przypadkach – doszło u koni trenowanych pod kątem Wszechstronnego Konkursu Konia Wierzchowego. Analiza wykazała, że aż w 71,9 proc. przypadków do nagłego zgonu konia dochodziło podczas wysiłku związanego z treningiem lub zawodami, a kolejnej 16 koni (28,1 proc.) padło w krótkim czasie po jeździe.
Co ciekawe naukowcy stwierdzili, że rasą najczęściej pojawiająca się w smutnych statystykach były konie pełnej krwi angielskiej, które stanowiły 40,4 proc. całej analizowanej grupy.
Niestety zaledwie u 16 koni (28,1 proc.) przyczyna śmierci była znana lub lekarze byli w stanie ją potwierdzić na podstawie przeprowadzonej sekcji zwłok. Co więcej spośród wszystkich tych przypadków aż u 13 koni z 16 potwierdzono sercowo-naczyniowe przyczyny padnięcia.

Wnioski płynące z tej analizy wyraźnie wskazują, na konieczność dalszego pogłębiania wiedzy w obszarze diagnozowania i selekcji koni do wymagających dyscyplin wytrzymałościowych. Zdaniem naukowców prowadzone obecnie rejestry wypadków nie odzwierciedlają rzeczywistej skali problemu, z jakim przychodzi nam się mierzyć, gdyż zazwyczaj nie uwzględniają sytuacji do jakich dochodzi poza zawodami np. na treningu czy w stajni. Lekarze weterynarii zwrócili również uwagę, że lepsza diagnostyka i ewentualne wcześniejsze wycofywanie z ciężkiego treningu koni mających problemy natury sercowo-naczyniowej może uchronić nie tylko zwierzęta, ale również jeźdźców, u których dochodziło do przykrych w skutkach urazów kończyn (22,8 proc.) czy głowy.

Źródło: Equine Vet J. 2018 Jan 13. doi: 10.1111/evj.12803. [Epub ahead of print]

Leave A Reply