Nakarmić końską odporność

1

Przełom lata i jesieni to szczególny okres dla koni. Powolna zmiana sierści i przygotowywanie organizmu do jesiennej aury to najwyższy czas by zadbać o dietę, która właściwie odżywi i zmobilizuje koński układ immunologiczny.

Właściciele i opiekunowie koni w sposób szczególny powinni obserwować swoje konie przy zmiana aury. Aby uniknąć infekcji górnych dróg oddechowych, jesiennej grudy czy innych problemów związanych ze spadkiem odporności warto właściwie ‚odżywić’ system immunologiczny naszych wierzchowców. O których składnikach końskiej diety warto zatem pamiętać?

Niepozorna, ale ważna rola selenu

Jednym z kluczowych mikroelementów wpływających na utrzymanie integralności błon komórkowych (a co za tym idzie stwarzających barierę dla m.in. wirusów) oraz odpowiedź immunologiczną końskiego organizmu jest selen. Pierwiastek ten wykazuje również silne właściwości antyoksydacyjne – dzięki czemu ogranicza stres oksydacyjny w komórkach np. końskich mieśni i często jest wykorzystywany w suplementach dla koni sportowych.

Naturalnym źródłem selenu jest zielonka, niestety w przypadku braku dostępu do pastwisk, lub terenów o niskiej zawartości selenu w glebie – eksperci żywieniowi oraz lekarze weterynarii zalecają wykonanie analizy biochemicznej siana oraz trichoskopię – tj. analizę składu końskiego włosia. W badaniach przeprowadzonych przez naukowców z Kentucky Equine Research stwierdzono, że źrebięta karmione przez klacze suplementowane dawką 3 mg selenu/dobę miały zdecydowanie wyższy poziom przeciwciał IgE, niż źrebięta karmione prze klacze suplementowane dawką trzykrotnie niższą (1 mg selenu/dobę).

Pamiętajmy o witaminach A,C,E

W profilaktyce często zwraca się uwagę na rolę innych przeciwutleniaczy – są nimi kwas askorbinowy, czyli popularna witamina C, oraz witaminy rozpuszczane w tłuszczach – A oraz E. Zanim jednak przystąpimy do podawania koniom worków suplementów warto wiedzieć, że dawkowanie powinno być zbilansowane i odpowiednio dobrane do aktywności konia. Niestety niewielu właścicieli koni wie, że nadmierna podaż witaminy E może zaburzać wchłanianie się witaminy A, a także ograniczać jej syntezę z prekursora zawartego w marchwi, czyli beta-karotenu. Aby uzupełniać dietę naszych koni w te składniki warto dołożyć do codziennego menu warzywa okopowe (marchew, buraki) oraz owoce (jabłka, banany). Niesłusznie zapomnianym źródłem witaminy C są natomiast owoce róży, które zawierają nawet 420 mg wit.C/100 gram – to ponad 10 razy więcej niż znajdziemy witaminy C w cytrynie i czosnku.

Kwasy krzepią

Chcą wspierać odporność naszego konia warto również pamiętać o roli kwasów tłuszczowych omega-3. Amerykańscy badacze wykazali, że konie suplementowane kwasami omega-3 wykazują istotną poprawę parametrów wydolnościowych płuc, a także zmniejszenie stanu zapalnego w obrębie układu oddechowego. Ponadto nienasycone długołańcuchowe kwasy tłuszczowe wpływają pozytywnie na stan końskiej sierści, ograniczają powstawanie stanów zapalnych oraz łagodzą problemy związane ze zwyrodnienia w stawach (warto o tym pamiętać w przypadku końskich seniorów, którzy mogą odczuwać dyskomfort ze strony układu ruchu szczególnie w deszczowe i chłodne dni). W jednym z badań prowadzonych w Stanach Zjednoczonych dowiedziono, że źrebne klacze otrzymujące dodatkową porcję kwasów omega-3 rodziły zdrowsze źrebięta, których system immunologiczny oceniono jako silniejszy.

Świetnym źródłem kwasów omega-3 jest siemię lniane i jego przetwory (np. olej). Ten pierwszy można regularnie podawać raz-dwa razy w tygodniu w postaci meszu, olej natomiast- w rozsądnych dawkach zalecanych przez producentów i skonsultowanych z dietetykiem- może stanowić codzienny dodatek żywieniowy.

Uwaga na czosnek

Pisząc o końskiej odporności nie sposób ominąć czosnku. Wiele firm oferuje go bowiem w formie suszonej, jako dodatek żywieniowy. W medycynie ludowej czosnek uznawany jest za naturalny antybiotyk poprawiający właściwości przeciwzakrzepowe krwi. Wszystkie te cechy są zasługą olejków eterycznych zawierających siarczki i allicynę. Niestety należy pamiętać, że czosnek w przypadku koni bywa powodem anemii. Toksycznym składnikiem tej rośliny jest bowiem dwusiarczek N-propylu, który wpływa na dehydrogenazę fosforanową i na uszkodzenie oraz rozpad erytrocytów. Lekarze weterynarii przestrzegają i uczulają, że w przypadku dużych dawek czosnku możemy doprowadzić konie do ostrej anemii, a także wywołać poważne uszkodzenia wątroby i nerek.

Pomyśl już dziś!

O tym jak zadbać o zdrowie naszego konia zimą warto pomyśleć już dziś. Pamiętajmy, że konie zdrowe i wzmocnione będą zdecydowanie mniej podatne na różnorodne infekcje wirusowo-bakteryjne. Wzmocnienie końskiej odporności oraz odpowiednie zabiegi profilaktyczne w wielu przypadkach pomogą nam uniknąć nie tylko przeziębień, ale również problemów związanych z zakażeniami skóry takimi jak gruda czy grzybice skóry. Koń właściwie przygotowany na zimę i odpowiednio przez nią przeprowadzony zdecydowanie rzadziej będzie zmagał się również z sezonowymi spadkami masy na przełomie zimy i wiosny.

 

 

1 komentarz

Leave A Reply