Nieinwazyjny test pozwoli zdiagnozować chorobę uwarunkowaną genetycznie

0

Amerykańska firma EquiSeq wprowadziła na rynek pionierski test umożliwiający diagnostykę PSSM czyli miopatii spowodowanej nagromadzeniem się polisacharydów. W Europie testy nad zastosowaniem rozwiązania prowadzić będzie niemieckie Centrum Genetyki Zwierząt.

Miopatia określana skrótem PSSM to zburzenie o podłożu genetycznym, manifestujące się nawracającymi mięśniochwatami (dochodzi wówczas do nagłej sztywności mięśni m.in. zadu oraz placów w obszarze lędźwiowo-krzyżowym), nadmiernym poceniem się, dreszczami oraz przebarwionym moczem, który zawiera mioglobinę uwalnianą z uszkodzonych mięśni.

Dotychczas naukowcom udało się poznać dwa typy miopatii PSSM – określane odpowiednio typem 1 i wywoływaną mutacją w genie GYS1 oraz typ 2 niewrażliwy na mutację geny GYS1. W przypadku typu 1 objawy choroby manifestują się u homozygot z mutacją genu GYS1 (czyli osobników, które otrzymały jeden zmutowany allel genu od ojca i od matki) – dlatego też kluczową okazuje się diagnostyka genetyczna umożliwiająca wykrycie mutacji na podstawie materiału pozyskanego z krwi lub biopsji mięśni.

W przypadku PSSM typu 2 nowy test stworzony przez firmę EquiSeq pozwala na wykrycie kilku wariantów mutacji (P2, P3, P4 oraz Px) w genach MYOT, FLNC, MYOZ3 oraz CACNA2D3, które to mogą być źródłem choroby. Na podstawie próbki włosa możliwe jest stwierdzenie występujących u koni wariantów mutacji (może być ich kilka), które warunkują nasilenie objawów choroby.

Co warto wiedzieć o utrzymaniu konia PSSM?

Konie dotknięte chorobą powinny być poddane szczególnej diecie, która eliminowałaby m.in. nadmierną ilość węglowodanów. Zalecenia opracowane m.in. przez ekspertów Kentucky Equine Research wskazują, że koniom zmagającym się z PSSM należy istotnie ograniczać podaż węglowodanów strukturalnych (NSC) – zatem siano, trawy oraz pasze treściwe wykorzystywane w diecie nie powinny przekraczać poziomu 12 proc. NSC. Istotnym z punktu widzenia koni dodatkiem są również suplementy zawierające olej (z tłuszczu powinno pochodzić nawet 20 proc. energii pozyskiwanej przez konia) oraz właściwie dobrane składniki witaminowo-mineralne (bogate w witaminę E mającą właściwości antyoksydacyjne). Wśród zalecanych dodatków wskazuje się również na dodatek konkretnych aminokwasów takich jak lizyna, metionina oraz treonina.

Z punktu widzenia zdrowia istotny jest również regularny trening o właściwym natężeniu dobranym do kondycji konia, a także utrzymanie koni w warunkach zapewniających im stałe przemieszczanie się (np. chów bezstajenny).

 

Czytaj również:

 

WYWIAD: Ochwat u koni – metaboliczna choroba całego organizmu

Bezpieczne kroki do prawidłowej masy ciała konia

Leave A Reply