Obiektywnie o kulawiźnie

0

Lekarze weterynarii mają nowe możliwości diagnostyczne. W 2014 roku na amerykański rynek wprowadzono nowe urządzenie „The LAMENESS LOCATOR”, czyli lokalizator kulawizn.

Autorem wynalazku okazał się koński chirurg ortopeda- prof. Kevin Keegan, który nad stworzenie urządzenia umożliwiającego lokalizowanie i ocenę natężenia kulawizny poświęcił wraz ze swoim zespołem naukowym z Uniwersytetu Missouri prawie 20 lat pracy.

Detektor analizuje sygnały przekazywane z czujników umieszczonych na koniu (zlokalizowanych na głowie, grzbiecie oraz kończynach) i poddaje je analizie według algorytmów opracowanych na Uniwersytecie w Missouri. Urządzenie za pomocą matematycznych modeli wskazuje m.in. asymetrię położenia końskiej głównym, asymetrię ruchu kończyn, a także mierzy zmiany w pionowym przemieszczaniu tułowia. Co więcej system komputerowy jest w stanie ocenić nasilenie kulawizny oraz cykl ruchu i moment, w którym następuje nasilenie objawów bólowych. Dane z nieinwazyjnych czujników przesyłane są bezprzewodowo w czasie rzeczywistym i pozwalają lekarzowi weterynarii na kompleksową ocenę końskiej kulawizny.

Niestety z informacji producenta- firmy Equinosis- wynika, że najbliżej Polski zlokalizowane kliniki dysponujące urządzeniem znajdują się w Niemczech (Freie Universität Berlin vetmed.fu-berlin.de), Szwecji (ATG Horse Clinics, Tingsryd oraz Malmö) oraz Danii (Faxe Animal Hospital).

Jak działa urządzenie?

Leave A Reply