Stopa w strzemieniu, czyli tam gdzie zaczyna się równowaga

2

Świadomość własnego ciała jest cechą, którą pielęgnować powinien każdy dobry jeździec. Klucz do dobrej równowagi znajduje się w stopach. To właśnie o nich oraz właściwie dobranych strzemionach rozmawiamy z Ewą Mizgałą-Pręcikowską, fizjoterapeutką, trenerem personalnym, autorką i właścicielką strony dla jeźdźców ŚwiadomyDosiad.pl.

 

KZJ: Dynamicznie rozwijający się rynek jeździecki dostarcza jeźdźcom szeroką gamę strzemion. Patrząc na pojawiające się trendy to coraz częściej zauważamy wykorzystywane w strzemionach – szerokie stopki. Czy z punktu widzenia świadomości ciała jeźdźców – te rozwiązanie jest korzystne?

Ewa Mizgała-Pręcikowska: W przypadku osób nie mających wad postawy, czy anatomicznych zaburzeń w budowie stóp – szeroka stopa strzemienia może okazać się dobrym rozwiązaniem z uwagi na szerszą powierzchnię oparcia stopy. Niestety w praktyce takich osób jest niewiele. Współczesna tendencja – cechująca m.in. rozwinięte społeczeństwa – zmierza jednak do wypłaszczania krzywizn stóp. W takich przypadkach jazda w strzemionach z szerokimi stopkami może sprzyjać spłaszczeniu przedniego łuku i pogłębiać tzw. płaskostopie poprzeczne.

Z punktu widzenia fizjologii najkorzystniejsze są klasyczne strzemiona z wąską stopką – mam tu na myśli zarówno jeźdźców bez problemów fizjologicznych, jak również tych ze stwierdzonym płaskostopiem. Dobierając strzemiona musimy również zwrócić uwagę na wkładki. Przestrzegałabym przed wkładkami z klinem tzw. skośnymi, które ustawiają nasze stopy patologicznym ustawieniu tzw. pronacji stopy (chodzi o ustawienie do wewnątrz). Szczególnie u dzieci jazda w tego typu strzemionach będzie powodować patologiczne bodźcowanie stopy i zaburzanie naturalnej równowagi. Musimy pamiętać, że wszystkie zaburzenia w obrębie stopy, a także nieprawidłowe jej wysklepienie jeźdźców – będą generować zaburzenia równowagi całego ciała. To właśnie w naszej stopie znajdują się receptory przekazujące do naszego organizmu informacje dotyczące jego położenia.

KZJ: Wynika z tego, że każdy świadomy jeździec powinien swoje oczy zwrócić w stronę stóp!

Rzeczywiście warto znać krzywizny swoich stóp i problemy, jakie mogą wiązać się z ich nieprawidłową budową. Styl naszego życia sprawia, że nasze stopy się ‘rozleniwiają’ poprzez zbyt małą dawkę ruchu, nieodpowiednie obuwie. Z tym ostatnim szczególnie uważać powinny Panie, które chodząc w butach na koturnie czy obcasach – pogłębiając tym samym swoje płaskostopie poprzeczne.

KZJ: Gdzie zatem warto poddać się diagnostyce? W jakie sposób ćwiczyć „rozleniwione” stopy?

Dobry fizjoterapeuta w gabinecie fizjoterapii sportowej będzie potrafił dokonać właściwego testu skriningowego obejmującego m.in. ocenę koordynacji, równowagi, stabilizacji ciała i prawidłowego napięcia mięśniowego. Warto również wykonać badanie na podoskopie – urządzeniu umożliwiającym właściwą ocenę kształtu stopy, obecności zgrubień na skórze czy odcisków.

Dawniej zalecano chodzenie na palcach, na piętach czy też chodzenie po domu bez obuwia. Dziś dowody naukowe wskazują na zupełnie inne metody – zaleca się bowiem chodzenie bosą stopą lub stopą obutą w buty imitujące pięciopalczaste skarpetki po różnorodnych, najlepiej nierównych powierzchniach. Głównym celem takiego ćwiczenia jest bodźcowanie stopy i pogłębianie czucia.

U osób dorosłych najlepszą metodą korekcji jest również dobrze dobrana wkładka dobierana do butów jeździeckich lub obuwia noszonego na co dzień.

KZJ: Czym może skutkować niezdiagnozowana i pogłębiana wada postawy?

Utrwalone patologie mogą zaburzać funkcjonowanie ludzkiego aparatu ruchu i generować usztywnienia – zarówno w obrębie mięśni oddziałujących na staw skokowy, czy kolano, jak również na naszą łydkę czy mięśnie w obrębie goleni. Wbrew pozorom wszelkie usztywnienia w tych obszarach są niepożądane nie tylko z uwagi na amortyzację, ale również komunikację z koniem za pomocą dosiadu.

 

O kim mowa: Ewa Mizgała-Pręcikowska, fizjoterapeutka, dietetyk, absolwentka Wyższej Szkoły Fizjoterapii, Akademii Wychowania Fizycznego oraz Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. Instruktorka rekreacji ruchowej oraz fitness. Dzięki badaniom do pracy magisterskiej, której tematem była motywacja osób niepełnosprawnych do uprawiania jeździectwa, zgłębiła szeroko zagadnienia związane z fizycznymi oraz psychicznymi ograniczeniami w uprawianiu jeździectwa. Autorka i właścicielka strony internetowej ŚwiadomyDosiad.pl

 

Ćwicz dla siebie, ćwicz dla swojego konia

2 komentarze

  1. Strzemiona to zło konieczne zostały wynalezione dla poprawy równowagi niesprawnych jeźdźców.Podstawą dosiadu(od siedziec)jest nasz zadek czyli detalicznie pośladki a jeszcze głębiej kości kulszowe,stąd woltyżerka starożytnych wojowników i jazda na oklep(np.Greków-patrz Xenofont) lub Indian,tak zdobywa się sprawnośc a strzemiona potem jako nagroda i zwieńczenie doskonalenia dosiadu i dodatkowa pomoc(la Gueriniere-Ecole de Cavalerie)

  2. Jak najbardziej się zgadzam z przedmowca jako autor tego materiału,zapraszam na stronę swiadomyydosiad.pl która właśnie propaguje podstawy jezdzieckie jaka jest dosiad i praca nad ciałem jezdzca

Leave A Reply