Sztuczna skóra pomoże koniom po ciężkich urazach

0

Naukowcy wyhodowali sztuczną końską skórę. Opracowana w laboratorium Zakładu Farmakologii i Toksykologii na Uniwersytecie w Barcelonie metoda inżynierii tkankowej może przynieść przełom w leczeniu rozległych oparzeń lub ran z dużymi ubytkami powłok ciała.


Naukowcy podjęli się zadania, które obecnie szeroko rozwijane jest w medycynie ludzkiej. Naukowcy poprzez enzymatyczne trawienie fragmentów końskiej skóry uzyskali czystko końskie keranocyty (komórki naskórka pochodzenia ektodermalnego biorące udział w procesie keratynizacji) oraz fibroblasty (komórki wywodzące się z mezodermy, będące najliczniejszymi komórkami tkanki łącznej właściwej, odpowiedzialne są za produkcję m.in. kolagenu oraz włókien istoty międzykomórkowej).
Uzyskane w ten sposób fibroblasty zostały osadzone w matrycy kolagenowej , dzięki czemu uzyskano rusztowanie końskiej skóry, natomiast powierzchnię pokryto keratynocytami. Trójwymiarowe hodowle tkankowe eksponowano na granicy faz powietrze-ciecz tak by umożliwić stratyfikację naskórka.
Co uzyskano w czasie 14-dniowej inkubacji modelu tkankowego?

Okazało się, że dwutygodniowa ekspozycja modelu na działanie powietrza wpłynęła na, histologiczne różnicowanie się keratynocytów w wielowarstwowy naskórek. Badania immunohistochemiczne wykazały ekspresję keranocytów w naskórek a także aktywizację fibroblastów skóry w formę zgodną z oczekiwaniami dla skóry koni. Dodatkowo wyhodowane tkanki w immunowybarwianiu Ki67 wykazały procesy proliferacji keratynocytów w warstwie podstawowej naskórka.  Dodatkowo poprzez ultrastrukturalną analizę pod mikroskopem elektronowym stwierdzono obecność desmosomów- czyli miejsc łączenia się sąsiednich komórek- zlokalizowanych wśród keratynocytów we wszystkich warstwach tkanki.
Hiszpańskie badanie jest pierwszym doniesieniem wskazującym na możliwość opracowania modelu końskiej skóry w modelach in vitro. Co więcej hodowane w ten sposób tkanki nie tylko przypomina skórę koni pod względem morfologicznym, ale przede wszystkim immunohistochemicznym i ultrastrukturalnym.

Daje to nadzieję, że w miarę rozwoju medycyny weterynaryjnej, powstaną nowe możliwości leczenia rozległych ran skóry oraz oparzeń.

 

 Źródło: Vet Dermatol. 2014 Oct;25(5):475-e77. doi: 10.1111/vde.12134. Epub 2014 Jul 18.

Leave A Reply