Wędzidła bywają „brzytwą” w rękach jeźdźca

0

Niewłaściwie dobrane do końskiego pyska, zbyt agresywne czy wreszcie używane w niewłaściwy sposób- wędzidła, bo o nich mowa mogą powodować poważne urazy w obrębie jamy ustnej. W najnowszych badaniach opublikowanych w połowie lutego na łamach Journal of Applied Animal Welfare Science naukowcy dokonali przeglądu blisko 100 koni wykorzystywanych w wyścigach oraz polo.

Dobrze dobrany sprzęt to nie tylko dopasowane siodło (czytaj również Dobre dopasowanie siodła robi różnicę), czy tranzelka w odpowiednim rozmiarze, to także odpowiedni wybór kiełzna, które nie będzie sprawiało koniowi dyskomfortu w trakcie wymaganego od niego wysiłku fizycznego. Naukowcy z Uniwersytetu w Newcastle zbadali stan jamy ustnej u 100 koni- 50 z nich znajdowało się w treningu wyścigowym, natomiast kolejne 50 wykorzystywano do gry w polo. W badaniu palpacyjnym wewnętrznej części pyska naukowcy starali się ocenić dotychczas przebyte przez wierzchowce urazy pyska czy dolegliwości związane z oznakami bólu- chodzi m.in. o występujące u koni nerwobóle nerwu trójdzielnego oraz unikanie działania wędzidła. Okazało się, że jedna piąta zbadanych koni miała uszkodzenia śluzówki jamy ustnej, objawy takie jak przebarwienia, otarcia czy też blizny, pęcherze, czy wręcz świeże wskazujące na krwawienie.

Wyniki brytyjskich naukowców wskazują, że konie wyścigowe miały zdecydowanie częściej urazy jamy ustnej i śluzówki wynikające z wykorzystania prostych, klasycznych wędzideł, niż konie wykorzystywane w polo, które zazwyczaj nosiły kiełzna kombinowane (cyganki i wielokrążki). Niestety te ostatnie zdecydowanie silniej oddziaływały na końskie języki, przez co kuce wykorzystywane w polo zazwyczaj miały problemy z urazami tego organu.

Główny autor badania- Fernando Mata, podkreślił , że jego analiza dobitnie wskazuje, że urazy pyska u konia mogą pojawiać się przy wykorzystaniu każdego z rodzajów wędzideł.

Źródło: http://dx.doi.org/10.1080/10888705.2015.1004407

Leave A Reply