WYWIAD: Fizjoterapia to klucz do sportowych sukcesów

2

O nieocenionej roli zabiegów fizjoterapeutycznych dla zdrowia i potrzebie odnowy biologicznej końskich sportowców rozmawiamy z Agatą Siczek, dyplomowaną zoofizjoterapeutką i jednocześnie zawodniczką konkurencji rajdów długodystansowych.

Koń Zdrowy Jak: Jak często wyjeżdża Pani – jako fizjoterapeutka – na zawody ze swoimi podopiecznymi? Gdzie w najbliższym czasie będzie można Panią spotkać?

Agata Siczek, www.masazkoni.eu: W najbliższym czasie planuje odwiedzić ogólnopolskie zawody rozgrywające się w Jakubowicach oraz KJK Szary Michałowice. Muszę przyznać, że coraz częściej jestem przez moich klientów proszona o pomoc w czasie zawodów – oczywiście trudno jednak określić częstotliwość, gdyż zazwyczaj jest to bardzo uzależnione od ich zapotrzebowania, czy też trudności konkursów, w których uczestniczą.

Coraz częściej jeżdżę także do koni jeszcze przed wyjazdem na zawody – tak by przygotować je do planowanego wysiłku. Natomiast jeśli chodzi o zawody to zazwyczaj z moich usług korzystają moi stali klienci, których mam już pod opieką, rzadziej natomiast są to osoby nowe. Wyraźnie jednak rośnie świadomość wśród jeźdźców i coraz częściej zawodnicy, którzy nie są moimi stałymi klientami, decydują się na zabiegi odnowy biologicznej dla swoich koni.

Jakie zabiegi najczęściej są wykonywane przed zawodami? Ile wcześniej warto skonsultować swojego wierzchowca z zoofizjoterapeutą?

AS: Przed zawodami w zależności od potrzeby możemy wykonać niemal całe spektrum zabiegów jakimi się zajmuje. Mam tu na myśli zarówno fizykoterapię jak i terapię manualną. Z zakresu fizykoterapii wykonuje ultradźwieki, elektromagnetoterapię, elektroterapię, jonforezę oraz drenaż limfatyczny specjalnym urządzeniem dla koni.

Natomiast konie wymagające terapii manualnej mają – z odpowiedni wyprzedzeniem i w zależności od potrzeb – wykonywane masaże powięziowe, relaksacyjno-rozluźniające. Szczególnie chętnie wykorzystywaną formą fizjoterapii jest także kinesiotaping – czyli coraz częściej spotykane taśmy, które naklejane są na różne części końskiego ciała. Warto podkreślić, że każda z metod powinna być bardzo dokładnie dobrana do potrzeb konia- często zdarza się, że jeden koń będzie wymagać kilku różnych zabiegów na inną partię swojego ciała.

Z puntu widzenia optymalnego czasu dla fizjoterapii warto pamiętać, że swojego wierzchowca warto skonsultować w każdej chwili. Nigdy nie jest za późno ani za wcześnie na rozpoczęcie takiej współpracy. Patrząc perspektywicznie warto stale współpracować z dobrym i dyplomowanym terapeutą.

Jakich natomiast zabiegów wymagają konie w tracie kilkudniowych zawodów?

AS: W czasie turniejów zazwyczaj moim pacjentom wykonuje masaże relaksacyjne dzięki którym mogę pomóc koniom w usuwaniu kwasu mlekowego i zapobiegającym mikrouszkodzeniom w obrębie włókien mięśniowych. Dodatkowo wykonuje również zabiegi pozwalające zlikwidować nowo powstałe napięcia.

Czy zakres zabiegów fizjoterapeutycznych wykonywanych na zawodach różni się w zależności od dyscypliny w jakiej startuje koń? Czy widzi Pani różnicę w napięciach mięśniowych u koni, które startują w WKKW, skokach czy ujeżdżeniu?

AS: Z mojego doświadczenia wynika, że najwięcej napięć mięśniowych mają rzeczywiście konie startujące w konkurencji WKKW. Charakter problemów mięśniowych w przypadku tych koni również jest zupełnie innych niż u skoczków. Wynika to przede wszystkim z bardzo wymagającego charakteru tej dyscypliny. Ale to również pokazuje, że właśnie konie startujące w WKKW wymagają szczególnej opieki i nadzoru fizjoterapeutycznego. Ze względu na ich specyficzną pracę w krosie- najczęściej u koni tych zwracam szczególną uwagę na mięśnie pleców oraz mięśnie zadu.

Zwracam uwagę za całe ciało końskiego sportowca. Wkkwiści mają rzeczywiście niezwykle ciężką pracę do wykonania i w całym ich ciele mogą się gromadzić przeciążenia. Podobne zjawisko obserwuje u koni skokowych- szczególnie na poziomie konkursów 130 cm i wyżej. Konie te mają charakterystyczne miejsca, gdzie gromadzą się problemy. Do tego istotna jest również anatomia i indywidualna budowa każdego konia- ma ona ogromny wpływ na dodatkowe przeciążenia i predyspozycje do problemów. Każda z końskich dyscyplin na swój sposób jest wymagająca i trudna. Dlatego nie ma jednego wzorca postępowania fizjoterapeutycznego, które zalecałabym koniom startującym w określonej dyscyplinie.

Coraz częściej widzi się na zawodach konie ubrane w derki elektormagnetyczne. Jaka jest skuteczność tego typu zabiegów? Czy jej zastosowanie ogranicza się wyłącznie do odnowy biologiczne i niwelowaniu zakwasów?

AS: Musze przyznać, że derka magnetyczna to jeden z najbardziej uniwersalnych urządzeń do fizjoterapii koni. Pomocne w wieku przypadkach i mające szerokie spektrum zastosowania. Odpowiednie dopasowanie częstotliwości w urządzeniu wysyłającym impulsy pozwala nam na odpowiednie stymulowanie końskiego ciała w zależności od tego, czy jest on przed treningiem, po treningu, czy może wymaga głębokiej odnowy po ciężkim starcie.

Elektromagnetoterapię wykorzystuje nie tylko do odnowy biologicznej. W swojej pracy wykorzystuje dwie wersje tego sprzętu – pierwsze urządzenie z nich służy odnowy na zawodach i przed nimi. Drugie natomiast jest sprzętem typowo rehabilitacyjnym, dzięki któremu mogę zając się fizjoterapią konia od kopyt, poprzez nogi, grzbiet oraz szyje. Te urządzenia wykorzystuje do rehabilitacji po operacyjnej, w kontuzjach, zwyrodnieniach, zespołach bólowych, a także przy uszkodzeniu tkanek łącznych np. ścięgien.

Czy zdarza się, że problem obserwowany w stawce koni jest odzwierciedleniem problemów jeźdźca?

AS: Oczywiście zdarza się jeźdźcy – tak samo jak ich konie – mają w swoim ciele przeciążenia czy napięcia, których nie są czasami świadomi. Nie wynika to z ich złej woli, ale tego że nie jesteśmy w stanie stale korygować swojego ciała tak by miało w każdej chwili idealną sylwetkę. Pod względem fizycznym jazda konna to niezwykle wymagający sport. Często zawodnicy jeżdżąc kilka koni dziennie potrzebują więc pomocy fizjoterapeuty, nie tylko aby ulżyć swojemu ciału, ale również by zlikwidować przeciążenia, które naturalnie powstają podczas wysiłku. Gdy obserwuje, że u kilku koni tego samego jeźdźca problem się pojawia w tym samym obszarze wówczas staram się sugerować delikatnie jeźdźcowi konsultację u ludzkiego fizjoterapeuty. Mam osobę, z którą stale współpracuje i która również jeździ konno dlatego dużo łatwiej jej rozpoznać i poradzić sobie z problemami w ciele jeźdźców.

Jak – z punktu widzenia fizjoterapii i właściwej odnowy biologicznej – powinien wyglądać czas poświęcony koniom po zawodach?

AS: Jeśli koń przed zawodami jest właściwie przygotowany- nie tylko pod względem fizjoterapeutycznych, ale również treningowym, wydolnościowym i żywieniowym- to możemy mieć pewność, że znacznie lepiej je przebędzie, niż koń nieprzygotowany. Oczywiście po zawodach oprócz dbałości o nogi i kostno-ścięgnowy układ ruchu, należy zwrócić również uwagę na układ mięśniowy. Stanowczo nie jestem zwolenniczką pozostawiania konia następnego dnia w boksie – „bo się napracował na zawodach”, lub tylko wypuszczenia na pastwisko. Myślę, że każdy zawodnik powinien zabrać swojego konia na spacer, dzięki któremu jego partner sportowych zmagań będzie miał możliwość rozruszania swoim mięśni.

Jeśli nie towarzyszył nam w trakcie zawodów fizjoterapeuta, to warto również zaplanować jego wizytę- tak by ocenić stan fizyczny konia, to czy nie ma oznak przeciążeń czy nadwyrężeń w obrębie układu ruchu.

 

O kim mowa:

Agata Siczek dyplomowana zoofizjoterapeutka (uprawnienia Ministerstwa Edukacji Narodowej), uczestniczka licznych kursów m.in. Kinesio Taping Equine EQUINE CLINICAL CONCEPTS & ADVANCED TAPING METHODS (KT3), kursów masażu prowadzonych przez dr n. wet. Olgę Kuleszę, lek. wet. Katarzynę Żukiewicz- Benoit oraz Lee Hollen. Z końmi związana od dziecka, specjalizowała się w rajdach długodystansowych. Złota medalistka Mistrzostw Polski Juniorów i Młodych Jeźdźców w Rajdach Długodystansowych, członek kadry narodowej zakwalifikowana na Mistrzostwa Europy Zabreh i posiadaczka pierwszej klasy sportowej. 

Zachęcamy również do odwiedzin strony www.masazkoni.eu oraz profilu Pani Agaty w serwisie Facebook.

2 komentarze

Leave A Reply