Zima wcale nie taka zła! (cz. II)

0

Miesiące z temperaturami zdecydowanie poniżej zera niejednego jeźdźca mocno deprymują. Niskie temperatury nie powinny być jednak przyczynkiem do jeździeckiego grzechu zaniechania i odstawienia konia od lekkiej lub średniej, ale przede wszystkim regularnej pracy.

Aby jednak rozsądnie użytkować swojego wierzchowca w miesiącach zimowych, każdy z nas powinien posiadać wiedzę, która pozwoli mu prawidłowo rozplanować treningi.

Z głową w głębokim śniegu

Pokonywanie z koniem głębokich zasp i galop po ośnieżonym polu to dla wielu amatorów jeździectwa niewątpliwa atrakcja. Niestety w tym szaleństwie warto zdać się na zdrowy rozsądek- szczególnie, że zdrowie naszego wierzchowca powinno być dla nas priorytetem. Jazda po głębokim, a co gorsza mokrym śniegu, to nie tylko ogromny wysiłek dla końskich mięśni, ale również poważne ryzyko dla ścięgien. Wielu lekarzy weterynarii podkreśla, że ‚zimowe szaleństwa’ w głębokim śniegu, należy ograniczyć do … stępa. Co więcej powinno być one poprzedzone sprawdzeniem podłoża i czających się pod śniegiem lodowych niespodzianek. Najlepiej, aby brodzenie w śniegu poprzedzić dobrą rozgrzewką na znanym nam terenie, a same chodzenie po zaspach ograniczyć do kilku przejazdów. Warto podkreślić, że tego typu spacery mają również swoje plusy- stępowanie w głębokim śniegu na tzw. długiej szyi, sprzyja pracy końskich pleców i może stanowić ciekawe urozmaicenie i alternatywę dla zimowych treningów w hali.

Dbaj o płuca przy niskich temperaturach

To, na co każdy jeździec powinien zwrócić szczególną uwagę w trakcie jazdy w mrozach, jest ukryte dla jego wzroku. Badania szwedzkich naukowców z Uniwersytetu Rolniczego w Uppsali wskazują, że konie pracujące w niskich temperaturach generalnie nie pokazują dużego dyskomfortu związanego z warunkami termicznymi. W swojej analizie badacze sprawdzili parametry wydolnościowe koni pracujących w temperaturze 17 st.C oraz -25 st.C. Konie uczestniczące w próbie nie wykazały żadnych różnic, a odnotowane parametry związane m.in. z pulsem, ilością kwasu mlekowego w krwi oraz saturacją krwi były jednakowe w testowanych warunkach. Okazuje się jednak, że treningi w trakcie mroźnych dni mogą istotnie wpływać na układ oddechowy koni. Badacze z Kliniki Fizjologii Wydziału Medycyny Weterynaryjnej na Uniwersytecie Stanowych w Oklahomie dokonali analizy wpływu zimnego powietrza na pracę układu oddechowego koni. Osiem zdrowych wierzchowców poddano 15 minutowemu submaksymalnemu obciążeniu treningowemu w dwóch różnych temperaturach i dokonano pomiarów m.in. całkowitej impedancji, odporność i reaktancji układu oddechowego w 5, 24 i 48-godzinie po wykonaniu wysiłku fizycznego. Okazało się, ze w przypadku wysiłku zrealizowanego na mrozie impedacja układu oddechowego była zdecydowanie wyższa w 48-godzinie. Wyniki badań potwierdziły hipotezę postawioną przez naukowców- że submaksymalne treningi w temperaturze poniżej zera może niekorzystnie wpływać na układ oddechowy zdrowych koni. Co więcej, badacze sugerują, że zmuszanie koni do dużego wysiłku w trakcie dużych mrozów, może być u koniu przyczyną choroby dolnych dróg oddechowych.

Źródło: Equine Vet J Suppl. 2006 Aug;(36):535-9. Cold air-induced late-phase bronchoconstriction in horses.

Leave A Reply