Czy będzie „program emerytalny” dla koni kończących karierę sportową?

8

Przedstawiciele Polskiego Związku Jeździeckiego w towarzystwie Marty Kaczyńskiej spotkali się z ministrem rolnictwa i rozwoju wsi – Krzysztofem Jurgielem. Wśród poruszanych tematów znalazła się autorska propozycja Marty Kaczyńskiej dotycząca stworzenia programu zapewniającego opiekę i godną starość dla koni sportowych kończących karierę.

W piątek 9 września delegacja Polskiego Związku Jeździeckiego – w osobach prezesa Henryka Święcickiego oraz wiceprezesa Marcina Podpory – uczestniczyła w spotkaniu roboczym zorganizowanym w gmachu Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Smaczku całej sytuacji dodawała obecność mecenas – Marty Kaczyńskiej – bratanicy Jarosława Kaczyńskiego. Jak informuje w komunikacie PZJ – w spotkaniu po stronie ministerialnej uczestniczyła również  Sylwia Iwańczuk, dyrektor generalna resortu rolnictwa. Jak podkreślają uczestnicy spotkanie miało charakter roboczy i dotyczyło rozwoju jeździectwa w powiązaniu z hodowlą oraz stworzenia programu zapewniającego opiekę i godną starość dla koni sportowych kończących karierę.

Przypomnijmy, że to nie pierwszy raz kiedy bratanica Jarosława Kaczyńskiego zabiera głos w sprawie dobrostanu koni. W maju tego roku w felietonie opublikowanym w jednym z prawicowych tygodników, zdecydowanie przeciwstawiła się pomysłowi eksportu polskich koni do Japonii. „Trzeba (…) już teraz przeciwdziałać niehumanitarnemu traktowaniu koni, które jest sprzeczne nie tylko z polską tradycją i kulturą, lecz także z elementarnymi zasadami człowieczeństwa”- oceniła w materiale.

Zdaniem osób z branży jeździeckiej „program emerytalni dla koni”  brzmi niezwykle obiecująco, ale trudny do realizacji. Jak wskazują źródła naszej redakcji zmiana podejścia do koni nie będzie możliwa do osiągnięcia bez zmiany statusu konia na zwierze towarzyszące.

Źródło: PZJ

Lekarze weterynarii przeciwko pomysłowi rządu (LIST PROTESTACYJNY)

8 komentarzy

  1. Ludzie czy wy już całkiem wyzbyliście się wiary w cokolwiek,pamiętajcie najpierw trzeba w coś wierzyć i o to walczyć aby zaczęło „się dziać”Cynizm ,cynizm,cynizm…..nie tędy droga.

  2. A kto Będzie płacił za te emerytury? KRUS czy ZUS? Ja proponuję żeby posłowie i senatorowie RP a podwójną składkę Ci z PiS

  3. Tą emeryturą powinni zająć się właściciele, zawodnicy, którzy na biednych koniach zarabiali wygrywają nagrody, albo po prostu leczyli swoje często wygórowane ego. Potem te konie często kontuzjowane marnie kończą.

  4. Czasem naprawdę żałuję że FB nadal nie ma ikonki „co za kretynizm” albo chociaż „niech to zniknie”. Cały pomysł nie jest zły ale w kraju w którym nadal za normę uznaje się zajeżdżanie koni na śmierć lub doprowadzanie do ciężkich chorób pracą ponad siły (Morskie Oko, co druga „szkółka jeździecka”), w kraju w którym ustawa o ochronie zwierząt często jest traktowana jak zbiór sugestii a nie przepisów – debatowanie nad „publiczną emeryturą” dla koni na których ktoś zarabiał i ma głęboko gdzieś co się z nimi stanie jest … trudno znaleźć dobre określenie nie używając gwary chodnikowej. P.Kaczyńska jak chce pomagać to nich pracuje z ludźmi którzy pomagają a nie z pacanami już liczącymi w wyobraźni złotówki jaki ukręcą na budowaniu ośrodków dla tych końskich emerytów w których rzeczone konie będą w ekspresowym tempie podupadać na zdrowiu (chyba że chodzi tu o wykorzystanie umiejętności „fachowców” z Janowa w szybkim odprowadzaniu koni na niebiańskie pastwiska ….)

Leave A Reply