Gorączka transportowa – warto wiedzieć, jak jej uniknąć

0

Jeżeli szykujesz konia do dłuższej podróży i chcesz być pewny, że wychodząc z przyczepy będzie on tryskał zdrowiem, zwróć uwagę na kilka kwestii które pozwolą na profilaktykę tzw. gorączki transportowej.

Zdaniem lek. wet. Ryan’a Lukensa z Kliniki Koni w Palm Beach, jednym z poważnych problemów pojawiających się przy transporcie długodystansowym koni jest gorączka transportowa („shipping fever”) – czyli  infekcja bakteryjna (pastereloza) górnych dróg oddechowych. Od czego zatem zależy pojawienie się infekcji? Jak podkreśla ekspert, jednym z krytycznych momentów w trakcie transportu jest związany z nim stres oraz zmęczenie. U koni transportowanych na długich dystansach i silnie przeżywających podróż często obserwuje się silny spadek odporności oraz odwodnienie. Dodatkowo niesprzyjającym czynnikiem jest konieczność uwiązania konia w przyczepie bądź koniowozie – to wszystko sprawia że upośledzone jest działanie nabłonka migawkowego w tchawicy, przez co wiele drobno ustrojów oraz innych zanieczyszczeń trafia do dolnych dróg oddechowych mogąc prowadzić do ciężkich zapaleń płuc, zbierania się płynu w opłucnej, a także związanej z tym niewydolności oddechowej.

Ekspert Kliniki Koni w Palm Beach wskazuje również, że wśród najczęstszych objawów gorączki oddechowej obok podwyższonej temperatury ciała znajdują się m.in. hiperwentylacja, kaszel czy wydzielina z nosa. Często konie cierpiące na gorączkę transportową są apatyczne i nie interesują się pokarmem oraz wodą.  Lek. wet. Ryan Lukens podkreśla, że pojawienie się tego typu objawów należy niezwłocznie skonsultować z lekarzem weterynarii i w razie potrzeby rozpocząć terapię. Nie podjęcie właściwego leczenia lub zbyt późna konsultacja z lekarzem może przyczynić się do rozwoju ciężkiego zapalenia płuc oraz zbierania się płynu w opłucnej.

O czym zatem warto pamiętać chcąc uniknąć kłopotów zdrowotnych związanych z transportem?

  1. Jeśli jest to możliwe warto zaplanować trasę przejazdu tak, by pokonywane odcinki obejmowały do 8 godzin jazdy. Po 8 godzinach konie powinny być rozładowywane na odpoczynek.
  2. Przed podróżą należy się upewnić, że koń jest właściwie nawodniony. W Stanach Zjednoczonych częstą praktyką jest podawanie płynów w kroplówce, jeszcze przed rozpoczęciem podróży.
  3. Na 48 godzin przed zaplanowanym wyjazdem należy przerwać podawanie leków o działaniu immunosupresyjnym (hamujące aktywność układu odpornościowego) np. glikokortykosteroidów (deksametazon).
  4. W przypadku transportu na długie dystanse warto rozważyć przewożenie koni w specjalnie przygotowanych kontenerach lub boksach (transport kolejowy lub lotniczy) – dzięki czemu konie nie będą musiały być przywiązywane w trakcie całej podróży.
  5. Przed podróżą warto zmodyfikować dietę w składniki stymulujące układ odpornościowy.

 

 

Źródło: www.equineclinic.com

Leave A Reply