Jak pies z koniem

1

Każdy, kto wchodzi do stajni spodziewa się spotkać tam przede wszystkim konia. Często jednak zdarza się, że mieszkańcami stajni są też psy, koty, gryzonie, ptaki i inne zwierzęta. Stajnia to taki mały ekosystem, którego elementy wpływają na siebie. Jakie miejsce zajmują w nim psy? I jak wyglądają relacje pies – koń?

Konie są typowymi roślinożercami, psy to klasyczni drapieżnicy. Można by pomyśleć, że to niemożliwe, by pies żył w zgodzie z koniem. Istotnie nie jest to łatwa przyjaźń. Psy potrafią ścigać konie, obszczekiwać je i podgryzać. Konie nie pozostają dłużne i mogą  „odwdzięczyć się” psu solidnym kopniakiem. W starciu pies – koń zwykle to kopytny
wychodzi zwycięsko. Warto pamiętać, że bliskie spotkanie może zakończyć się poważnym urazem, lub nawet śmiercią psa. Nieodpowiednio wychowany pies w stajni stanowi bowiem zagrożenie nie tylko dla siebie i koni, ale też dla człowieka. Wystarczy wyobrazić sobie zastęp początkujących jeźdźców na wierzgających wierzchowcach, oganiających się od psów.

Psy pojawiły się w stajniach za sprawą ludzi. Nie jest tajemnicą, że większość miłośników koni jest też miłośnikami psów. Wiele stajni przygarnia bezpańskie przybłędy, a niektóre z nich znajdują nawet nowe domy wśród stałych bywalców stajni.  Również wielu właścicieli koni przyjeżdża do stajni ze swoimi psami. Ponieważ to człowiek sprowadził psy do stajni, człowiek powinien wziąć na swoją odpowiedzialność ustalenie poprawnej relacji pies – koń. Dlatego bardzo ważne jest by umiejętnie nadzorować zachowanie zarówno psów, jak i koni. Warto pamiętać, że psy należy zapoznawać z końmi możliwie jak najwcześniej.

Socjalizacja psa trwa 12-14 tygodni, ale w przypadku koni mamy zaledwie kilka dni. Od prawidłowej socjalizacji zależy czy zwierzęta będą traktować się neutralnie, czy też nie. Prawidłowe relacje pies – koń są jak najbardziej możliwe. Trzeba tylko włożyć w nie trochę pracy. Niektóre rasy psów hodowane były specjalnie do pracy z człowiekiem i końmi. Jednym z przykładów może być  foxhound. Rasa wyhodowana w Wielkiej Brytanii do polowań na lisy. Polowania odbywały się, oczywiście konno, już od XVI wieku. Innym przykładem jest, pochodzący z Chorwacji, dalmatyńczyk. W Stanach Zjednoczonych w połowie XVIII wieku używano ich do obrony podróżnych przed rabusiami, a w XIX wieku dalmatyńczyki towarzyszyły pojazdom konnym. Nazywano je wówczas psami
karetowymi.

Czy są jakieś plusy wynikające z obecności psów w stajni? Oczywiście. Odpowiednio zsocjalizowane i przeszkolone psy są świetnymi stróżami stajni. Nie pogryzą intruza, ale ostrzegą w porę, że ktoś się zbliża. Psy  mają też lepiej lub gorzej rozwinięty instynkt pasterski. Przy odpowiednim postępowaniu możemy nauczyć psa, w kontrolowany i bezpieczny sposób, zaganiać konie do stajni. Psy mogą też być świetnymi kompanami podczas konnych przejażdżek w terenie.

Katarzyna Biskup

O autorce: Z wykształcenia biolog środowiskowy, absolwentka Międzywydziałowych Studiów Ochrony Środowiska na Uniwersytecie Warszawskim. Pasjonatka i ogromna miłośniczka koni oraz psów, prowadzi bloga Piesologia.

 

http://4.bp.blogspot.com/-KzjdxdeQvJA/VGX4lXuTU8I/AAAAAAAAAOk/-kx1rNq1w-I/s1600/piesel.png

1 komentarz

Leave A Reply