Jak pomóc koniom przetrwać sylwestrową noc?

9

Okres świąteczno-sylwestrowy, w formie przyjętej nad Wisłą, to w naszym odczuciu prawdziwa gehenna dla zwierząt. Zespół redakcyjny KZJ jest zdecydowanym przeciwnikiem stosowania wszelkich petard i fajerwerków. Niestety mamy wrażenie, że potrzeba jeszcze kilku lat edukacji i co najmniej jednego pokolenia, by zmienić podejście społeczeństwa do tej formy rozrywki. Warto zatem zastanowić się, jak pomóc naszym koniom przetrwać sylwestrową noc.

To, co według nas jest niezwykle ciekawe to fakt, że w Wielkiej Brytanii, Kanadzie oraz Australii pojawiły się oficjalne stanowiska i wytyczne związane z ograniczaniem stresu koni związanego z odpalaniem fajerwerków. We wszystkich tych krajach w pierwszej kolejności stawia się na dialog z organizatorami imprez, sąsiadami oraz lokalnymi władzami, które odpowiadają za organizację imprez masowych. Ale to nie wszystko – oto kilka najciekawszych rozwiązań, jakie znaleźliśmy na stronach m.in. British Horse Society.

1. Jeśli trzymasz konie w stajni, pamiętaj aby wszystkie drzwi i okna zamknąć. Jeśli natomiast Twoje konie utrzymywane są w chowie bezstajennym – sprawdź dobrze stan ogrodzeń i w miarę możliwości ulokuj konie w obrębie padoku z najmocniejszym (najlepiej stałym) ogrodzeniem.

2. W sylwestrową noc warto koniom puścić w stajni muzykę i stopniowo zwiększać jej natężenie- tak by możliwie zagłuszyć dzwięki pochodzące z zewnątrz budynku.

3. Aby ograniczyć stres związany z nagłymi rozbłyskami warto zostawić koniom zapalone światło.

4. Warto utrzymać w stajni codzienną rutynę- pamiętajcie, że konie świetnie wyczuwają nasz stres, który dodatkowo często się im udziela.

5. Warto zastanowić się nad sposobami wytłumienia stajni- polecamy np. zastawienie części drzwi (i okien jeśli jest taka możliwość) kostkami słomy, która chociaż minimalnie ograniczy hałas dobiegający z zewnątrz stajni.

A Wy jakie macie sposoby na minimalizację końskiego stresu związanego z Sylwestrem? Podzielcie się tą informacją z innymi koniarzami.

9 komentarzy

  1. Nie wiem jak konie.w stajni w której aktualnie stoję ale.moje konie są przyzwyczajone i to bardzo do takich dźwięków… Kilka lat w pobliżu strzelnicy wojskowej robi swoje 🙂 duże kalibry o 6.30 rano w niedzielę, proszę bardzo, karabiny, trzęsąca się ziemia również… Także ten…

  2. Nie wiem ale moje konie na fajerwerki nie reagują. Stoją sobie w stajni i jedzą spokojnie siano. Latem sąsiad tuż koło wybiegu odpala petardy bo chce odstraszyć dziki od pola kukurydzy i też jest spokój. Tak że ten… 🙂

  3. Ja przekonałam sie że mój koń się boi fajerwerków po tym jak pojechałam na dwudniowe zawody do Gajewnik. Organizator, nikomu nie mówiąc, w tym samym czasie na terenie zrobił imprezę firmową dla 300 osób, gdzie gwoździem programu był pokaz fajerwerków 100m od stajni..także ten..

  4. Moje siedzia grzecznie w stajni albo na pastwisku. Mieszkam blisko centrum wiec juz od paru dni zaczely sie fajerwerki a bo to dzieci a bo to mlodziez I nie reaguja.

Leave A Reply