Jak właściwie schładzać konia po wysiłku?

0

Organizm konia zdecydowanie lepiej radzi sobie z mrozami niż wysokimi temperaturami. Dlatego właściwe schładzanie po wysiłku jest momentem krytycznym dla naszych wierzchowców. Dziś podpowiadamy – jak właściwie pomagać naszym podopiecznym powracać do właściwych parametrów życiowych po treningu.

Wysoka temperatura powietrza w połączeniu z wysoką wilgotnością sprawia, że organizm konia poddanego wysokiemu wysiłkowi może mieć problem efektywnością naturalnego mechanizmu schładzania. Problem ten może szczególnie dotykać koni poddawanych krótkotrwałemu acz silnemu wysiłkowi np. w trakcie wyścigu, kiedy to temperatura końskiego ciała może rosnąć nawet z dynamiką 1 st.C na minutę i prowadzić do syndromu tzw. wysiłkowego udaru cieplnego (exertional heat illness). Dlatego szczególnie ważnym dla zdrowia naszego wierzchowca jest właściwe ‚ostudzenie’ organizmu oraz wsparcie naturalnego procesu schładzania.

Grupy pod szczególnym nadzorem

Warto wiedzieć, że ryzyko związane z hipertermią u koni jest różnorodne i silnie uzależnione od wieku, kondycji koni czy chorób współtowarzyszących. Zdecydowanie gorzej wysokie temperatury znosić będą konie bardzo młode oraz wiekowe, zmagające się z chorobami metabolicznymi, czy też wierzchowce z poważnymi niedoborami minerałów.

Zdaniem lekarzy weterynarii w gorące dni – zanim podejmiemy decyzję o treningu – należy w sposób szczególny zwrócić uwagę na zachowanie naszego wierzchowca m.in. pozostawanie w letargu, ciężki oddech, przyspieszony puls, nadmierne ślinienie czy też zwiększona potliwość. Zdarza się również, że konie przebywające zbyt długo na słońcu wykazują nieregularne bicie serca (tachykadia), skurcze mięśni, a w skrajnych przypadkach dochodzi u nich do problemów z koordynacją ruchową oraz przewracania się. Wśród komplikacji wynikających z udaru cieplnego, a których nie jesteśmy w stanie dostrzec, warto również wymienić problemy z wydolnością wątroby czy też ostrą niewydolnością nerek.

Schładzajmy konie z głową!

W gorące dni – po przeprowadzeniu treningu – należy w sposób szczególny zadbać o właściwe występowanie konia. Jeśli macie taką możliwość warto stępować, a także schładzać koni w miejscu przewiewnym i zacienionym. Przy wysokich temperaturach po rozsiodłaniu warto pozostawić na szyi konia schłodzony wcześniej w wodzie ręcznik i równolegle do tego spłukiwać końskie ciało wodą (rozpoczynając od nóg i powoli przesuwać strumień wody ku górze), której temperaturę możemy sukcesywnie obniżać. W gorące dni należy uważać na zbyt zimną wodę – ta wylana na końską skórę może spowodować blokadę receptorów w skórze, co w efekcie poważnie utrudnia proces naturalnego schładzania się organizmu. Za każdym razem ściągajmy z końskiej sierści warstwę wody – pozwoli to na efektywniejsze schładzać nagrzanego konia. W trakcie zawodów WKKW oraz zmaganiach w ramach rajdów długodystansowych rozgrywanych w ekstremalnie wysokich temperaturach- zawodnicy i luzacy korzystają również z wody z dodatkiem lodu, a ręczniki w niej zanurzane oprócz szyi zakładają również na końskie grzbiety.

Oczywiście nie możemy również zapomnieć o właściwym nawodnieniu naszego wierzchowca i – w przypadku dużego wysiłku – podaniu mu elektrolitów. Dzięki takim zabiegom możemy być pewni, że ograniczymy ryzyko pojawienia się w przyszłości niedoborów istotnych mikroelementów.

 

 

Lej wodę, tylko skutecznie

 

Aby ulżyć koniom w trakcie najgorszych upałów

 

Leave A Reply