Kiedy konia należy wykluczyć z hodowli (cz.I)

1

Hodowla koni to sztuka wymagająca od hodowców nie tylko doświadczenia popartego wiedzą, ale także odrobiny szczęścia. Chcąc hodować konie, które w przyszłości będą podbijać parkury, krosy i czworoboki warto pamiętać, że zdrowie i prawidłowy rozwój źrebięcia uwarunkowany jest m.in. pulą genetyczną przekazaną przez jego rodziców.

W tym miejscu warto zastanowić się nad uwarunkowaniami genetycznymi, które powinny być czynnikiem eliminującym z dalszej hodowli. Z pomocą przychodzi lek. wet. Katarzyna Szcześniak, która przygotowała listę chorób dziedziczonych – zarówno w sposób prosty, jak również złożony.

Lek. wet. Katarzyna Szcześniak, lekarz weterynarii, absolwentka SGGW w Warszawie (2011), doktorantka w Katedrze Nauk Fizjologicznych Wydziału Medycyny Weterynaryjnej SGGW:

„Według założeń hodowli zwierząt, do rozrodu powinniśmy przeznaczać tylko osobniki charakteryzujące się najlepszymi cechami budowy dla danej rasy, oraz pożądanym charakterem.  Niestety często zdarza się, że praktyka nie idzie w parze z teorią, a o przeznaczeniu konia do rozrodu decydują takie czynniki jak chociażby: schorzenia wykluczające inne rodzaje użytkowania konia, dobry rodowód (nie zawsze korelujący z pożądanymi cechami budowy i charakteru), czy chociażby sentyment.
Chciałabym przyjrzeć się bliżej pierwszej kwestii, czyli które choroby powinny decydować  o wykluczeniu konia z hodowli. Są to przypadłości o charakterze dziedzicznym, o których wystąpieniu decyduje w znaczącym stopniu podłoże genetyczne. Co więcej choroba może być przekazywana z rodziców na potomstwo. Choroby dziedziczne u koni, z punktu widzenia praktyka, należy podzielić przede wszystkim ze względu na sposób dziedziczenia. Dzisiejszą publikację poświęcimy tym, które dziedziczone są w sposób prosty.

Choroby dziedziczone w sposób prosty

U koni scharakteryzowano dotychczas kilkanaście chorób, za rozwój których odpowiada mutacja jednego genu. Są one dziedziczone w sposób prosty (czyli wg. Prawa Mendla). Zazwyczaj dostępne są testy genetyczne na ich nosicielstwo, w związku z tym łatwo jest wyeliminować je z populacji. Wybrane z nich zostały opisane poniżej.
Większość badań nad dziedziczeniem tych chorób zostało przeprowadzonych w USA, więc zazwyczaj ich występowanie opisywane jest dla ras tam popularnych np. American Quarter Horse, Paint, Appaloosa, Rocky Mountain Horse. Nie oznacza to jednak, że nie występują one w innych populacjach (a raczej wskazuje na brak dostępnych metod ich diagnozowania).
Postęp w rozwoju i dostępności metod biologii molekularnej (szczególnie zastosowanie tak zwanych macierzy do wykrywania mutacji jednonukleotydowch, SNP ang. single nucleotide polymorphism) w badaniach u koni może sprawić, że podana niżej lista chorób będzie ulegać ciągłym zmianom.

Czerniak (u koni maści siwej)

Czerniak u koni siwych jest chorobą wywoływaną mutacją w genie syntaksyny-17 warunkującej wystąpienie siwej maści. Ryzyko wystąpienia czerniaka wzrasta, gdy oboje rodziców posiada maść siwą.  Czerniak u siwków najczęściej występuje w formie łagodnego nowotworu, może jednak stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia z uwagi na wtórne problemy, które powoduje np. trudno gojące się rany, zakażenia bakteryjne czy ucisk na narządy wewnętrzne w momencie, gdy guz zlokalizowany jest w jamie ciała.

Okresowe porażenie hiperkaliemiczne

Jest to choroba dotykająca konie rasy American Quarter Horse (AQH). Związana jest z okresowym porażeniem mięśni szkieletowych o różnym nasileniu, które w efekcie może okazać się śmiertelne. Powodowana jest wystąpieniem mutacji w genie SCN4A. Niestety dotychczas nie udało się znaleźć na nią lekarstwa, a lekarzom pozostaje leczenie objawowe. Amerykański związek hodowców AQH wymaga podania statusu obecności mutacji w paszporcie każdego konia. Mimo to konie posiadające tę wadę genetyczną są często rozmnażane ze względu na bardzo pożądane cechy budowy mięśni.

Spichrzenie węglowodanów w mięśniach szkieletowych

Spichrzenie węglowodanów w mięśniach szkieletowych (ang. Polysaccharide storage myopathy) związana jest z wadą genu GYS1 u AQH i innych ras wykorzystywanych roboczo w USA, nie potwierdzono natomiast genetycznego uwarunkowania u koni pełnej i czystej krwi. Objawy choroby przypominają mięśniochwat: sztywność i bolesność mięśni, niechęć do ruchu w ciężkich przypadkach zaleganie na mostku. Leczenie choroby jest niespecyficzne i objawowe. Zmiany w diecie i regularny ruch może ograniczyć pojawianie się nawrotów.

Hipertermia złośliwa

Związana jest z mutacją genu RYR1. Jej ujawnienie wiążę się najczęściej ze znieczuleniem ogólnym wziewnym. Dochodzi do znacznego podniesienia temperatury ciała, w rezultacie której powstaje poważna kwasica metaboliczna, mogąca stanowić zagrożenie dla życia.

Ostry, złożony niedobór odporności

Z ang. severe combined immunodeficiency (SCID) choroba dotyka źrebiąt czystej krwi arabskiej. Mutacja genu PRKDC powoduje błąd w procesie dojrzewania limfocytów. Źrebięta dotknięte tą chorobą najczęściej umierają w wyniku zakażenia w momencie, kiedy poziom przeciwciał matczynych spada, czyli około 4-6 miesiąca życia. W USA szacuje się, że około 8,4 proc. populacji koni arabskich jest nosicielami wadliwego genu.

Syndrom „Tying up”  

Schorzenie to znane jest nam bardziej pod pojęciem mięśniochwatu i polega na nawracających epizodach rozpadu mięśni szkieletowych (ang. Recurrent exertional rhabdomyolysis). Choroba występująca głównie u koni pełnej krwi, ale też u czystej i półkrwi. Potwierdzono jej charakter dziedziczny chociaż, jak dotąd nie zidentyfikowano genu odpowiedzialnego za jej wywoływanie. Naukowcy przypuszczają, że za schorzeniem tym stoi mutacja jednego z wielu genów regulujących transport jonów wapnia w mięśniach szkieletowych.

Syndrom lawendowego źrebięcia

Śmiertelna choroba koni czystej krwi arabskiej wiążąca się z wadą genu MYO5A. Źrebięta rodzą się z charakterystyczną srebrno-lawendowym odcieniem maści.

Atawizm kostny u kucy Szetlandzkich

W zeszłym roku do listy chorób dziedzicznych dołączył tak zwany  (ang.) „skeletal atavism”, który najczęściej dotyka kucyki Szetlandzkie. Są one coraz bardziej popularną rasą, dlatego warto o tej chorobie wspomnieć. Za wystąpienie objawów choroby odpowiada mutacja w genie SHOX. Źrebięta dotknięte chorobą mają w pełni wykształcone kości przedramienia i podudzia: łokciową i strzałkową, które u koni współczesnych powinny występować w formie szczątkowej zrośniętej z ich sąsiadami czyli odpowiednio kością promieniową i piszczelową. Zwierzaki dotknięte chorobą są najczęściej poddawane eutanazji.

Abiotrofia móżdżku (CA, ang.cereberral abiotrophy)

Choroba najczęściej opisywana jest u koni czystej krwi arabskiej, oraz u niektórych ras kucy. Mutacja odpowiedzialna za wystąpienie choroby została zidentyfikowana w 2011 roku (zaburzenia w ekspresji genów TOE1 i MUTYH). Objawy choroby manifestują się – ataksją, hipermetrią i drżeniem. Najczęściej ujawniają się tuż po urodzeniu i mają charakter postępowy. Zdarzają się przypadki o łagodnym przebiegu – wówczas chore osobniki są w stanie przeżyć, ale ich stan zdrowia wyklucza je z użytkowania wierzchowego.

 

Oczywiście lista chorób genetycznych jest o wiele dłuższa. Zazwyczaj jednak pozostałe przypadłości  albo powodują śmierć źrebięca w pierwszych dobach życia, albo występują u bardzo mało popularnych ras, dlatego postanowiłam tylko, krótko je wymienić:

Niedobór enzymu wiążącego glikogen (ang. Glycogen Branching Enzyme Deficiency, GBED),
Pęcherzykowate oddzielanie się naskórka (ang. Junctional Epidermolysis Bullosa, JEB),
Miejscowa hiperelastoza skóry (ang. Hereditary Equine Regional Dermal Asthenia, HERDA),
Aganglioza jelita biodrowo-ślepego (ileocolonic Aganglionosis, Overo Lethal White Syndrome),
Wrodzone anomalie gałki ocznej (ang. Multiple congenital ocular anomalie).

 

W kolejnym materiale przedstawimy Państwu choroby dziedziczone w sposób złożony.

Kiedy konia należy wykluczyć z hodowli (cz.II)

 

O kim mowa:
Lek. wet. Katarzyna Szcześniak lekarz weterynarii, absolwentka SGGW w Warszawie w 2011 r, doktorantka w Katedrze Nauk Fizjologicznych Wydziału Medycyny Weterynaryjnej SGGW. Z końmi związana od 18 lat. W trakcie studiów praktykowała m.in. w Niemczech i USA, po ukończeniu studiów – w Szpitalu Koni Służewiec. Obecnie prowadzi całodobową lecznicę koni – „Karivet”. Podczas codziennej pracy stara się zachować holistyczne podejście do zdrowia koni. Oczywiście mam kilka ulubionych zagadnień– są nimi choroby układu ruchu, przewodu pokarmowego, żywienie oraz okulistyka.

1 komentarz

  1. Jeżeli dobrze pamiętam, to CA występuje u koni arabskich, a konie z tą chorobą niekiedy żyją tyle samo, co zdrowe – a z artykułu można zrozumieć, że to choroba występująca tylko u rzadkich ras i zabijająca źrebięta wkrótce po urodzeniu. (?)

Leave A Reply