Kobiecy punkt widzenia … na konie

2

Zastanawialiście się kiedyś nad szczególnymi „związkami” łączącymi konie oraz ich właścicielki? Poczynione przez holenderskich naukowców obserwacje wskazują, że samotne kobiety zdecydowanie częściej utożsamiają swojego konia z idealnym partnerem postrzegając go, jako swą  ‚drugą’ połowę.

Wyniki badań przedstawiono na dorocznym zjeździe naukowym International Society for Equitation Science. Zespół holenderskich naukowców pod wodzą Ingi Wolframm za pomocą social-media zrekrutował do badania 296 amazonek – 11 proc. badanej populacji była poniżej 20 roku życia, 68,9 proc. w wieku 20-40 lat, a 19,9 proc. miała ponad 40 lat.  Uczestniczki badania otrzymały kwestionariusz, za pomocą którego opisywały swoje relacje z posiadanymi końmi oraz życie prywatne m.in. czy były w związku, mieszkały z partnerem/mężem oraz czy miały dzieci.

Wyniki badań wskazały, że kobiety znajdujące się w związkach zdecydowanie rzadziej stawiały swoje wierzchowce w charakterze ‚idealnego’ partnera i bratniej duszy. Naukowcy wskazują, że kobiety bez partnera znacznie częściej potwierdzały również swoją tożsamość i wartość poprzez budowanie silniejszej więzi z końmi. W ocenie badaczy doświadczanie wyższych poziomów” jedności” z końmi mogą stanowić o tym, że relacje ze swoimi wierzchowcami stawiają jako substytuty innych relacji.

Przedstawiona analiza stały się również podstawą do dalszych badań, które Inga Wolframm przeprowadziła tym razem na 451 holenderskich amazonkach. W przedstawionym im kwestionariuszu oprócz pytań o relację z koniem, kobiety odpowiadały na pytania związane z wiekiem, doświadczeniem jeździeckim oraz stażem posiadania konia. Okazało się, że amazonki z dłuższym stażem miały skłonność do idealizowania swojego konia wraz z rosnącymi umiejętnościami oraz komfortem w codziennym treningu. Jednocześnie kobiety te znacznie częściej miały tendencję do potwierdzania swojej tożsamości właśnie poprzez pryzmat ‚więzi’ łączącej je z ich wierzchowcami.

 A jakie są Wasze spostrzeżenia?

2 komentarze

  1. Zastanawiałem się często dlaczego wokół koni „kręci” się zdecydowanie więcej kobiet niż mężczyzn. Spotkanie „faceta w siodle” graniczy z cudem.

Leave A Reply