Koń i jego jeździec to prawie jeden organizm

2
Jeśli kiedykolwiek uważałeś, że Ty i Twój koń stanowicie idealną parę – nie musiałeś być w wielkim błędzie.

Najnowsze badania norweskich i amerykańskich naukowców opublikowane na łamach sierpniowego wydania czasopisma „Social Anthropology” dowodzą, że człowiek i jego czterokopytny przyjaciel mogą wejść w wyjątkową relację ‚współbycia’. Anita Maurstad, profesor i badacz z Wydziału Kulturoznawstwa Uniwersytetu w Tromsø, podkreśla, że bardzo często to jeźdźcy poznając swoje konie dostosowują się do nich mentalnie. Teoria współbycia wykracza poza opisaną niedawno teorię „lustra”, która zakładała iż koń jest lustrzanym odbiciem swojego jeźdźca. Profesor Maurstad podkreśla, że bardzo często ludzie balansując i postępując zgodnie z odczuciami swoimi oraz zwierzęcia, dostosowują swoje ciała do pracy końskich organów. Produktem tej współpracy jest synchronizacja ciał i obustronne zmiany zachodzące w trakcie procesu treningowego.

Źródło: Co-being and intra-action in horse–human relationships: a multi-species ethnography of be(com)ing human and be(com)ing horse Anita Maurstad, Dona Davis, Sarah Cowles. Social Anthropology Volume 21, Issue 3, pages 322–335, August 2013

2 komentarze

  1. To jest prawda. Koń też, jak ufa, to dostosowuje się do człowieka. Kuedyś doświadczyłam coś niesamowitego, jak nawet inna osoba z wieloletnim doświadczeniem, z wieloma końmi, potwierdziła. To, że na dotyk mojego palca na nozdza, koń uspoił się, w jednej chwilu, to nic, ale raz taki trochę nadpobudliwy koń, reagujący ucieczką, widząc brykające konie,pod wpływem mojego głosu, aby stał w miejscu, nagłe pod wpływem silnych przeciwnych bodzców, zachwiał się i przewrócił się, upadł w szoku. Podniósł się na mój głos. Tak związał się ze mną 🙂

Leave A Reply