Końskich „rodziców” należy właściwie karmić

0

Hodowcy koni nie od dziś wiedzą, że bez prawidłowego żywienia ogiera i klaczy nie ma szans na zdrowe źrebięta. To czym i w jaki sposób żywimy przyszłych rodziców, jest szczególnie istotne dla zdrowia ich potomków.

W karmieniu ogiera i klaczy ważne jest zachowanie złotego środka- zarówno zbyt niska masa ciała u klaczy (poniżej 5 punktu w skali Henneke), jak i zbyt wysoka (powyżej 8-ego punktu w skali Henneke)- może utrudniać klaczy zajście w ciążę, a także urodzenie zdrowego i prawidłowo rozwiniętego źrebięcia.

Przyszłe matki

Eksperci z Kentucky Equine Research podkreślają, że karmienie klaczy powinno być modyfikowane w zależności od etapu na jakim się ona znajduje. Zupełnie inne wymagania pokarmowe będą mieć bowiem klacze tuż przed stanówką i w pierwszym okresie (0-4 miesiąca) ciąży, inne natomiast klacze w bardziej zaawansowane ciąży, wysokoźrebne i tuż po wyźrebieniu. W czasie każdego z tych etapów końska mama powinna być indywidualnie oceniana, a jej stan organizmu (body score) należy utrzymać na poziomie 6 -7 punktu w skali Henneke. Naukowcy zwracają uwagę na to, by zwracać uwagą na jakość siana oraz nie rezygnować z podawania pasz treściwych (nawet jeśli kobyła nie pracuje pod siodłem). To właśnie z produktów zbożowych oraz specjalnych mieszanek paszowych będziemy w stanie zapewnić kobyle zapotrzebowanie na konieczne substancje odżywcze. Warto zwrócić również uwagę na etykiety pasz i ich skład- tak by umiejętnie i z rozwagą bilansować składniki mineralno-witaminowe.

Białko to podstawa

Chcąc zapewnić źrebakowi najlepszy z możliwych start w nowe życie trzeba pamiętać, aby jego matka otrzymywała wraz z paszą właściwą ilość aminokwasów. Kluczowym dla rozwoju jest m.in. lizyna, która jest jednym elementów niezbędnych przy wytwarzaniu hormonów, przeciwciał, enzymów, a także wchodzi w skład enzymów budujących tkankę łączną- od skóry poprzez ścięgna, tkankę chrzęstną oraz ściany naczyń krwionośnych. Amerykańskie wytyczne wskazują, że w ostatnim miesiącu ciąży klacz powinna otrzymywać nawet do 38 g lizyny dziennie i aż do 85 gram dziennie na początku laktacji.

Przyszły „tata” na optymalnej diecie

Dla hodowców wyzwaniem powinno być również utrzymanie w dobrej kondycji ogiera. W jednej ze swoich publikacji prof. Pete Gibbs z Animal Department Texas A&M University zastrzega, że podczas sezonu stanówkowego zapotrzebowanie dobowe ogiera wzrasta o blisko jedną czwartą. Dieta ogiera powinna bazować na włóknie podawanym w ilości 1 proc. (lub więcej) masy ciała konia i być bilansowana paszami treściwymi, które u osobników tracących na masie powinny zawierać tłuszcze uzupełniające końskie posiłki. Hodowca powinien również zwrócić szczególną uwagę na zbilansowanie podstawowych makroelementów tj. wapnia (Ca) i fosforu (P), których stosunek w dziennej dawce winien mieścić się w zakresie od 1,5:1 do 2:1.

Tak jak w przypadku klaczy – zalecenia zza oceanów podkreślają konieczność utrzymania masy ciała ogiera na poziomie 6 -7 punktu w skali Henneke.

Leave A Reply