Kontrowersje wokół masy ciała jeźdźców

12

W trakcie zawodów odbywających się podczas targów Great Yorkshire Show w Wielkiej Brytanii doszło do nietypowej eliminacji ośmiu jeźdźców. Jak podaje portal Horse and Hund – powodem decyzji była … masa ciała zawodników, którzy zdaniem komisji sędziowskiej byli zbyt ciężcy dla swoich wierzchowców.

Do kontrowersyjnej – zdaniem wielu obserwatorów – sytuacji doszło podczas zawodów rozgrywanych w dniach 12-14 lipca. Jak wyjaśniają organizatorzy decyzja zapadła po tym, jak komisja sędziowska uznała, że część dorosłych zawodników dosiada kucyków, które w ich ocenie były zbyt małe. Wraz z lekarzem zawodów- lek. wet. Julianem Rishworth’em – sędziowie uznali, że masa ciała jeźdźca nie powinna przekraczać 20 proc. masy ciała dosiadanego przez niego wierzchowca. W efekcie tej decyzji, aż ośmiu zawodników poproszono już na rozprężalni o zejście z koni. Co ciekawe wielu obserwatorów przyjęło decyzję z aprobatą – gratulując organizatorom tak odważnego kroku.

(Nie)lekki problem koni naszych czasów

W kontekście tegorocznych wydarzeń warto przypomnieć badania naukowców z Kornwalii. W swojej publikacji na łamach czasopisma Journal of Veterinary Behaviour zwrócili oni uwagę na wpływ masy ciała jeźdźca na wydajność koni. Główna autorka badania- Emma Halliday -zwróciła uwagę, że lekarze weterynarii zrzeszeni w BEVA, czyli Brytyjskim Stowarzyszeniu Lekarzy Weterynarii Hipiatrów jednoznacznie wypowiedzieli się w zakresie maksymalnej wagi jeźdźców. Okazuje się, że aby osiągnąć optimum wydajności konia jeźdźcy wyczynowi powinni nie przekraczać 10 proc. ciężaru ciała swojego konia. W przypadku jeźdźców rekreacyjnych waga na poziomie 15 proc. masy konia jest satysfakcjonująca, natomiast 20 procent ciężaru ciała konia może już stanowić problem związany z dobrostanem.

W analizie masy ciała 50 brytyjskich par koń-jeździec naukowcy konfrontowali BMI jeźdźców oraz informacje zebrane od opiekunów koni , a dotyczące ich przydatności w jeździe. Średni wzrost jeźdźców wynosił 178 cm, natomiast średnia wysokość koni w kłębie 164,7 cm. Badacze skonfrontowali także wagę koni oraz masę ciała jeźdźców i sprzętu (siodła, oficerek, kasków oraz ubioru). Analiza wyników wskazała, że przy prawidłowym BMI jeźdźców ich waga liczona razem z siodłem i sprzętem stanowiła od 14,2 proc. do 16,6 proc. masy ciała koni – co sugeruje, że poziom 10 proc. wydaje się obecnie trudny do osiągnięcia w jeździectwie.

Autorki publikacji podkreślają, że osiągnięte wyniki mogą być podstawą do dalszych analiz i oceny wpływu warunków fizycznych jeźdźca na wydajność konia – tak aby każdy z uprawiających jeździectwo mógł świadomie podjąć decyzję przy wyborze konia i ocenić jego przydatność w odniesieniu do swojej masy ciała.

 

Źródło: March–April, 2013 Volume 8, Issue 2, Pages e8–e9 DOI: http://dx.doi.org/10.1016/j.jveb.2012.12.020

 

Wysiłek fizyczny jeźdźca procentuje w siodle

Bolesny problem amazonek

12 komentarzy

  1. hmm kiedyś koń to było zwierze robocze i bojowe , koń bojowy targał na sobie jeżdzca plus oporządzenie tego jeżdzca a to czasmi było z 150 kilo i dawały rade konie , ja wiem ze dzis juz nie choduje sie koni by były bojowymi rumakami czy końmi kawaleryjskimi które pojdą w ogień i same umiały walczyć , niestety nie było mi dane jeżdzić konno wiec nie siedze w tym, ale na miłość boska nawet konie dziś oklapły i z pieknego silnego zwierzęcia z dusza zrobiło sie ptysia na kopytach ???

  2. U mnie tak jest, że mam 10% wagi konia. Sama jeżdżę na nich najwięcej, bardzo rzadko siada ktoś cięższy a jeśli tuż to jest to osoba z dobrą równowagą i niewiele cięższa. Szanuję plecy moich koni i chcę żeby żyły w zdrowiu przez długie lata 🙂 Mam niewielkie konie i nie wyobrażam sobie ciężkiego a dodatkowo niestabilnego jeźdźca. Szkoda, że większość szkółek nie szanuje swoich koni i nie potrafią odmówić jazdy ze względu na wagę jeźdźca…

  3. Rozumiem, ze Pan Grzegorz jest bardzo mocny, nieoklaply, samochodu nie używa , bo energii ma dużo, jak dawniej ludzie. No i oczywiście boso chodzi , bo dawniej tak było o jakoś nikt nie narzekał 😀

  4. Nareszcie artykuł który porusza ten problem! Trochę rozsądku i empatii jeszcze nikogo nie zabiło. Szanujmy kręgosłupy naszych koni! Ciezki i niezrownowazony jeździec to masakra dla końskiego kręgosłupa, stawów!!!

  5. A rycerzowi to w dupie było ile wazy bo koń był tylko koniem a nie jak teraz koniem na pokaz który ma lepszego eskadrona pod siodłem 😜
    Ja myśle ze człowiek musi mieć wystarczajaco rozumu żeby sie nie pakować z100kg na małego konia .

  6. Myśle , ze rycerze na arabach raczej nie jeździli …i traktowali konie instrumentalnie . Co do obecnego ” raju ” dla koni – przedmówca albo mało widział albo mało świadomy. Rzeź ? – o czym Pani mówi!!!! Osoby o tak małej empatii w ogóle nie powinny mieć kontaktu z końmi. Czy sadzi Pani , ze nieme cierpienie pod przytłaczającym jeźdźcem jest dużo lepsze od rzezi? Koń będzie cichutko pracował , manifestował ból w rożny sposób, za ci znowu będzie karany i tak bez końca. Może cięższe osoby powinny sobie sprawić konia rasy Shire, dobrać ultralekkim siodło , popracować nad mięśniami grzbietu i nad sobą , a nie dorabiać ideologie do faktów i sięgając do barbarzyńskiej historii katować bezbronne zwierzęta pod szyldem miłośnika dającego raj koniom

  7. Jest napisane cyt „doszło do nietypowej eliminacji ośmiu jeźdźców” W organizacji IMGA od ponad 40 lat do takich sytuacji nie dochodzi ponieważ określają to przepisy i nikt z nimi nie dyskutuje.Za przeproszeniem jeżeli „gruba dupa”chce dosiąść konia to musi się zmieścić w wykresie 🙂

Leave A Reply