Stres przy zajazdce? Tego nie da się uniknąć

0
Pierwsze doświadczenia koni, gatunku obdarzonego pamięcią długotrwałą- są szczególnie ważne, gdyż kształtują każdego osobnika oraz jego późniejsze reakcje w środowisku.

Konie to zwierzęta szczególnie wrażliwe na obecność i zachowanie człowieka. W dotychczasowych badania zaobserwowano bowiem, że „język ciała” ma znaczący wpływ na zachowanie konia oraz fizjologiczne parametry jego organizmu m.in. tętna czy poziom określonych hormonów. U koni stres manifestuje się wzrostem wartości tętna, uwolnieniem kortyzolu, pobudzeniem emocjonalnym, co w efekcie może mieć negatywny wpływ na wydajność, efektywność treningu, i bezpieczeństwo jeźdźca. Wartości tętna i wyrzut kortyzolu są wskaźnikami wykorzystywanymi do oceny stresu u trenowanych koni. Wykorzystane one zostały do rejestracji odpowiedzi koni na trening, udział w zawodach, transport, „nowości”, jak również odpowiedź koni na stres izolacyjny.
Pomiar tętna jest powszechnie stosowaną metodą oceny stanu emocjonalnego koni, zaś główną funkcją kortyzolu jest mobilizacja energii w celu umożliwienia organizmowi walki ze stresem. Osoby pracujące z końmi w sposób szczególny powinny mieć świadomość, że wdrażane przez nich metody treningowe mogą mieć istotny i kluczowy wpływ na pobudzenie emocjonalne koni. Szczególnym momentem dla każdego z koni jest pierwsze siodłania.
Dotychczas przeprowadzono niewiele badań dotyczących wpływu naturalnych metod treningowych na reakcje emocjonalne u koni. Okazuje się jednak, że naturalne metody treningowe pod lupę wzięli polscy naukowcy z Katedry Biochemii i Fizjologii Zwierząt Wydziału Medycyny Weterynaryjnej oraz Katedry Hodowli Koni i Jeździectwa z Wydziału Hodowli i Biologii Zwierząt Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie. Celem badań było oszacowanie odpowiedzi emocjonalnej i poziomu stresu u koni, które poddawano dwóm metodom treningu naturalnego: pierwsza z nich wykorzystywała system Monthy Robertsa (round pen technique RP) natomiast druga technikę Silversand Horsemanship (SH). Badaniu poddano 22 konie pół– krwi angloarabskiej w wieku 2,5 – 3 lat. U 11 losowo wybranych koni wykorzystano metodę RP , a pozostałe konie poddano treningowi metodą SH. W trakcie zjazdki mierzono u nich poziom tętna i stężenia kortyzolu w ślinie, które potraktowano jako wskaźniki pobudzenia i poziomu stresu. Wartości tętna analizowano na kilku etapach m.in. w spoczynku, w okresie przyzwyczajania do rzędu, zaraz po pierwszym siodłaniu i podciąganiu popręgu, podczas pierwszego przewieszania jeźdźca przez grzbiet konia i podczas wsiadania. Próbki śliny pobierane były przed i 15 minut po każdej badanej sesji treningowej.
Po siodłaniu, poziom tętna był znacznie większy przy zastosowaniu metody RP. Znaczący wzrost kortyzolu w ślinie zaobserwowano tylko po pierwszym wsiadaniu. Wartości tętna wykazywane w metodzie RP powodowały większe pobudzenie emocjonalne w odpowiedzi na siodłanie, niż w drugiej badanej metodzie, ale czas niezbędny do osiodłania koni był trzykrotnie krótszy (kompensacja). Wyniki pomiarów stężenia kortyzolu wskazują, iż najbardziej stresującym momentem w czasie wstępnego treningu był dosiad jeźdźca i nie zależało to od stosowanej metody treningowej. Obie badane metody treningu wywołały podobną reakcję fizjologiczną. W przeciwieństwie do wcześniejszych hipotez, wykorzystanie techniki treningowej RP nie spowodowało sumarycznie silniejszej reakcji fizjologicznej niż u koni trenowanych metodą SH.
 
Źródło: Animal Science Papers and Reports vol. 32 (2014) no. 3, 219-228

Leave A Reply