Ugryzienie owada wyklucza holenderską parę z rozgrywek IO

4

Reakcja alergiczna na najprawdopodobniej ugryzienie owada spowodowała wycofanie się z rozgrywek olimpijskich 19-letniego Parzivala dosiadanego przez holenderską amazonki Adelinde Cornelissen.

Koń został dopuszczony do startu jednak podczas pierwszego konkursu GP rozgrywanego wczoraj (10 sierpnia) amazonka zdecydowała się na wycofanie wierzchowca z dalszej rywalizacji. Zawodniczka tłumaczą swoją decyzję podkreśliła, że priorytetem było dla niej zdrowie jej sportowego partnera. Po ugryzieniu koń zagorączkował, ale stan zapalny udało się opanować dzięki zastosowaniu płynoterapii.

Tak gwałtowny przebieg alergii u koni to efekt kontaktu konia z nieznanym mu antygenem. W tego typu – anafilaktycznych reakcja – uczestniczą przede wszystkim immunoglobuliny z grupy IgE. W momencie kontaktu antygenu z wytwarzanymi przez koński organizm immunoglobinami- obserwujemy gwałtowne uwolnienie histaminy z komórek ciała. Warto pamiętać, że to właśnie ta substancja jest odpowiedzialna za wielkość odczynu alergicznego lub wstrząsu anafilaktycznego. Jak podkreślają lekarze weterynarii tego typu reakcje zaliczane do anafilaktycznych mogą zagrażać życiu.

 

4 komentarze

  1. Po przeczytaniu wpisu Adelinde zamieszczonym w artykule, mogę tylko cieszyć się, że w wysokim sporcie startuje kobieta, która może być z powodzeniem dawana za przykład młodym (i nie tylko!) amatorom sztuki jeździeckiej. Pomimo presji wewnętrznej dotyczącej nie zostawienia swojego zespołu olimpijskiego podczas rozgrywek bez jednej z par koń-jeździec, zdecydowała iż najważniejsze jest DOBRO KONIA, o czym bardzo, ale to bardzo dużo osób zapomina w toku rywalizacji, czy to na zawodach podwórkowych, czy IO, i wycofała się w ostatniej chwili. Pomimo „zielonego światła” od weterynarzy zarówno „swoich” jak i tych z FEI, zdecydowała nie ryzykować zdrowia, a być może i życia swojego konia, ze względu na traktowanie go jako partnera w sporcie, członka drużyny, aniżeli maszyny, która „ma działać”. Jestem pod wrażeniem, czapki z głów, że Adelinde Cornelissen pomimo sukcesów (jak chociażby samo zakwalifikowanie się do IO !), nie zapomniała, o co w tym wszystkim tak naprawdę chodzi, nie dała uderzyć wodzie sodowej do swej głowy…

  2. To chyba jakis zart ,Pani Cornelissen jest naturalnue w czolowce ale jezdzcow z rollkurem , pogratulowac wzoru do nasladowania

Leave A Reply