W 2021 roku na terenie Polski stwierdzono ponad 114 przypadków wścieklizny u zwierząt. Najgorzej sytuacja epidemiczna wygląda na Mazowszu, gdzie tylko w minionym roku wściekliznę potwierdzono u 110 zwierząt. Ta alarmująca sytuacja powinna skłonić właścicieli koni do zadbania o bezpieczeństwo swoich czterokopytnych przyjaciół.

Jeśli masz 200 proc. pewność, że każde napotkane przez Twojego konia zwierzę (czy w terenie, czy na padoku, czy też w otwartej na noc stajni) jest zaszczepione przeciwko wściekliźnie, to możesz odetchnąć i przestać czytać ten materiał. Niestety większość właścicieli i opiekunów koni nie może spać spokojnie, a sytuacja epidemiczna nie należy do pozytywnych.

Wścieklizna na Mazowszu i nie tylko…

Jesteśmy dalecy od siania paniki, ale dane epidemiczne dotyczące potwierdzonych przypadków wścieklizny u dziki i domowych zwierząt mogą budzić uzasadniony niepokój. W ubiegłym roku na terenie województwa mazowieckiego potwierdzono u zwierząt aż 110 przypadków tej śmiertelnej choroby. Decyzją wojewody obszar zagrożony wścieklizną obejmuje tereny, gdzie zlokalizowanych jest wiele stajni , w tym wybrane dzielnice Warszawy, gminy: Dębe Wielkie, Halinów, Mińsk Mazowiecki, Siennica, Stanisławów, Latowicz, Cegłów, miasta: Halinów, Mińsk Mazowiecki, Sulejówek, Radom, a także powiaty – otwocki, garwoliński, kozienicki, radomski, zwoleński i wołomiński. Dziś również na obszarze tym wprowadzono obowiązkowe szczepienia dla kotów (przypomnijmy, że szczepienia dla psów są obowiązkowe).

Wśród zwierząt, u których potwierdzono zakażenie wirusem wścieklizny (Rabies virus RABV), obok lisów, jenotów, żbików i kun, były również sarny (jedna na terenie Warszawy, druga na terenie powiatu otwockiego), a także zwierzęta na co dzień towarzyszące nam w stajniach – koty oraz psy.

Wścieklizna jest śmiertelną chorobą dla człowieka (i nie tylko – przypis redakcji) – nie ma na nią lekarstwa. Jedyną formą ochrony człowieka są szczepienia zwierząt dziko żyjących, jak i domowych. Jeżeli człowiek zostanie pogryziony przez zwierzę, które może być zarażone wścieklizną, powinien niezwłocznie zgłosić się do lekarza i przyjąć szczepionkę przeciwko wściekliźnie. W ostatnich miesiącach w województwie mazowieckim zaszczepiono 508 osób, które mogły mieć kontakt ze zwierzętami zarażonymi wścieklizną – powiedział Przemysław Rzodkiewicz, Mazowiecki Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny.

Wielu z Was się zapyta – jakie ma to znaczenie w przypadku koni? Warto wiedzieć, że wścieklizna to śmiertelna choroba, którą zarazić mogą się również konie. Do transmisji wirusa może dojść w wyniku pokąsania, oślinienia lub kontaktu ze zwłokami padłego zwierzęcia. Co więcej wirus zmienia diametralnie zachowanie zwierząt zakażonych. Wściekłe lisy, kuny czy inne ssaki mogą zachowywać się nienormalnie, wchodzić na teren końskich padoków, nie uciekać przed zbliżającymi się końmi. W efekcie może dojść do pogryzień i zakażenia.

Przebieg wścieklizny u koni

Według Amerykańskiego Towarzystwa Hipiatrów (American Association of Equine Practitioners – AAEP) okres inkubacji choroby jest zmienny i może trwać od 2 tygodni do kilku miesięcy. Rozwinięcie objawów chorobowych jest nieuniknione (w przypadku braku szczepienia) i zawsze prowadzi do zgonu! Wczesne objawy choroby to przede wszystkim epizody kolkowe, podniesiona temperatura ciała, kulawizna, ślinienie się, osowiałość lub pobudzenie. Późniejsze objawy są jeszcze bardziej dramatyczne i mogą manifestować się głęboką apatią i leżeniem (bez kontaktu i możliwości podniesienie się – postać porażenna wścieklizny), lub też nadmierną agresją (postać gwałtowna wścieklizny). Zakażony wirusem wścieklizny koń może stanowić zagrożenie dla osób go obsługujących np. w przypadku ugryzienia.

Zadbaj o profilaktykę

Amerykańska organizacja skupiająca lekarzy weterynarii zajmujących się końmi podkreśla, że szczepienie przeciwko wściekliźnie powinno być jednym z podstawowych szczepień realizowanych w ramach działań profilaktycznych. Jak powinien wyglądać schemat szczepień przeciwko wściekliźnie u koni?

W przypadku źrebiąt pierwsze szczepienie można podać w momencie, kiedy źrebię osiągnie wiek 4-6 miesięcy, a następnie należy podać dawkę przypominającą po 4-6 tygodniach i kolejne przypominające co roku. Klacze hodowlane należy szczepić najpóźniej na 4-6 tygodni przed planowanym wyźrebieniem. Natomiast konie dorosłe powinny zostać zaszczepione jedną dawką, a następnie przyjmować dawki przypominające co roku.

Zachęcamy więc do szczepienia koni – nasze, „redakcyjne” już czekają na kolejną dawkę.

MAR

Share.

Leave A Reply